651

(79 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

Źródła nie są udostępnione, mamy je w repozytorium CVS do wewnętrznego użytku.

Kwestia licencji nie wygląda nijak: prawie równo 10 lat temu (w 2005 roku) doszliśmy z trubem do wniosku, że właściciel praw (czyli Mike Hohman jako FTe) już nie pojawi się z powrotem na horyzoncie, więc możemy potraktować SDX jako abandonware i zrobić z nim, co chcemy. Toteż to właśnie zrobiliśmy.

Dostępne były (publicznie) źródła biblioteki SDX 4.20, które zrobił Marek Goderski. Ja wygrzebałem na dyskietkach zeźródłowany przeze mnie gdzieś w 1994 roku COMMAND.COM, trub przerobił to na format madsa. Resztę programów zeźródłowaliśmy wspólnie w 2005 roku i od tamtej pory to jest fundament SDX 4.4.

Oczywiście sporo rzeczy dopisaliśmy sami od nowa: połowa programów na CAR: i w zasadzie cały Toolkit to są programy napisane od podstaw.

EDIT: for historical records, historia SDX 4.4 zaczęła się tutaj: http://www.atari.org.pl/forum/viewtopic.php?id=2556

652

(79 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

My mamy bugtraker. A w zasadzie mieliśmy, póki jellonek mieszkał w Warszawie, odkąd przeniósł się do Gdańska, nie może się zmobilizować, żeby go z powrotem uruchomić.

Poprzednio przez jakiś czas mieliśmy też bugtraker na krap.pl, ale ktoś się do niego włamał i od tego czasu krap nabrał urazu do bugtrakerów. A to szkoda, bo cały hosting "techniczny" (np. CVS) jest zlokalizowany właśnie na krap.pl.

653

(21 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

epi otwiera butelki, ale nie zawsze sprawnie, dlatego wolę dostać zakapslowaną i samemu sobie otworzyć.

654

(21 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

Mam otwieracz.

655

(21 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

Niedobra analogia, bo piwo ma tylko jedno opakowanie, a pliki spakowane w tar.gz dwa. Tak czy owak nadal nie widzę nic dziwnego w prośbie, żeby barman wyjął dla mnie ze skrzynki butelkę piwa, ale jej nie otwierał: zwłaszcza jeśli ten barman znany jest z tego, że niektórych butelek nie umie otworzyć (patrz post #1).

656

(143 odpowiedzi, napisanych Zloty)

koala napisał/a:

Dege.. Derege.. Dene...

Pola Raksa! ;)

657

(79 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

Jeśli to jest SIDE2 i Ultimate działające razem jako urządzenie PBI, to możesz skopiować flaszer i plik ROM na kartę SD (pod pecetem), potem przerzucić te dwa pliki na partycję w formacie SDX (koniecznie do katalogu głównego, a plik *.ROM musi być jedynym w tym katalogu plikiem z takim rozszerzeniem), odpalić flaszer i powinno pójść.

Tylko upewnij się, że SIDE działa ci jako PBI, a nie jako goły kart, bo w tym drugim wypadku flaszowanie się nie uda.

658

(21 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

Jeśli nigdzie nie ma, to mogę tu wkleić.

659

(21 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

Aż taka komplikacja to nie jest, jeden przełącznik więcej w wierszu poleceń to nie problem, skoro program i tak je obsługuje. Ale może faktycznie wystarczy zmienić nazwę, spróbuję. No i co w tym dziwnego?

660

(79 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

@jarkeczek: a sio2pc masz?

@pin: to faktycznie dziwne, bo w rev. C i rev. D firmware jest ten sam, z czego wynika, że FDISK FJC powinien zachowywać się tak samo. Że mój stary FDISK nie widzi partycji APT, to nie dziwne, powstał długo przed specyfikacją APT.

@fjc: must consult it first, please wait.

661

(51 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

nosty napisał/a:
drac030 napisał/a:

A Atari było luźno zdefiniowane mniej więcej (jak ja to rozumiem) jako maszyna, na której chodzi Atari OS i Atari DOS. Dopiero Wy wymyśliliście jakąś z żopy wydłubaną "czystość rasową"

Kolejny raz proszę: maniera zwracania się do pojedyńczego człowieka "Wy" odeszła wraz z PRL. Każdy z nas ma inaczej ustawioną granicę "gdzie kończy się Atari" i dlatego nie przyznaję się do przynależności do żadnej konkretnej frakcji.

Nie da się jednak ukryć, że przyznajesz się do (cytuję z pamięci) "noszenia wysoko sztandaru z hasłem TO JUŻ NIE JEST ATARI", a z zewnątrz wygląda to tak, że takich osób jest kilka i - przyznają się czy nie - tworzą jednak frakcję, która cechuje się między innymi tym, że urządza ciągłe awantury na forum (w kółko na ten sam temat, co już się zrobiło bardzo nudne: to nie Atari, tamto nie Atari, Atari by tak chciało, Atari by tak nie chciało itd.). Stąd "Wy", mimo że oczywiście bezpośrednio zwracałem się w danej chwili tylko do jednej osoby.

Swoją drogą, to zabawne, że jako miłośnicy konkretnej marki i konkretnych modeli tejże, musimy rozmawiać o _definicji_.

Nie musimy. Nie było takich dyskusji, póki nie pojawili się ci od wyżej wspomnianego sztandaru. Więc proszę mi tu nie obracać kota ogonem teraz.

A to są jasno zdefiniowane i opisane co do śrubki i lutu modele.

I wróciliśmy do punktu wyjścia.

662

(79 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

There are no objections against including FDISK, in fact, this would probably be more convenient as the ROM images are built automatically, so no extra trouble would be necessary to customize the generic images and host them somewhere else. I however have no experience in using SIDE (I even do not have one), so I am not even sure, if this is really required, and if any extra configuration is necessary or not. If this proves useful, and there are no objections from you, flashjazzcat, we will be glad to add the FDISK to SIDE builds.

663

(51 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

nosty napisał/a:

bierze do siebie słowa czy czyny, które nie były wymierzone w niego

I tu jest właśnie punkt, w którym te dwie sytuacje kompletnie do siebie nie przystają: "słowa lub czyny, które nie były wymierzone" (ale były) vs słowa lub czyny, które się komuś uroiły.

EDIT: aha, jeszcze jedno:

A narzucanie mi jest stosowne?

Przecież nikt Ci niczego nie narzuca: regulaminy od stu lat były wymyślane tak, żeby produkcje chodziły na większości konfigów (Vasco powie, że "na wszystkim", ale tu można dyskutować). A Atari było luźno zdefiniowane mniej więcej (jak ja to rozumiem) jako maszyna, na której chodzi Atari OS i Atari DOS. Dopiero Wy wymyśliliście jakąś z żopy wydłubaną "czystość rasową", a jeśli ktoś śmie nie pokłonić się jej bożkowi - jak autorzy regulaminu na niedoszłe Forti - to urządza mu się wielodniowy kociokwik na forum. To kto się tu powinien puknąć w głowę?

664

(51 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

nosty napisał/a:

Przypomnę Ci tylko, że w zeszłym roku omawialiśmy długo reakcje innej osoby na min Twoje działania i stałeś wtedy twardo na stanowisku, że nie odpowiadasz ze reakcje i konstrukcję psychiczną dorosłej osoby. Nie było Ci ani odrobinę przykro, że niechcący mogłeś doprowadzić kogoś do kiepskiej kondycji i być przez niego uważanym za stalkera

To jest kompletnie nieadekwatny przykład, i powinieneś o tym wiedzieć: ani ja, ani nikt inny nie odpowiada za czyjeś UROJENIA. Natomiast w konkretnym przypadku s0nara i Forti, wskazuję Ci po prostu, że ewidentnie nie wyczułeś, że on mówi serio. Podaję Ci to jako jeden z tematów do autorefleksji, ale oczywiście, czy będziesz chciał jej dokonać, to już Twoja i tylko Twoja sprawa.

665

(51 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Pozostając w zakresie poetyki Twojego postu nr 5, myślę, że może mógłbyś rozważyć wyciągnięcie wniosków z reakcji s0nara. Byłeś zaskoczony, prawda? Wydawało Ci się, że on żartuje, prawda? I tak przez parę dni. Może po prostu robienie gnoju na forum przez dłuższy czas powoduje, że interlokutorzy tracą poczucie humoru? Przyszło Ci to do głowy? O elementarnym szacunku rozmawiamy? To cóż, skoro już byliście uprzejmi omówić s0narowi sposób, w jaki ma zrobić party, to czego dyskusja miała dotyczyć dalej? Jego firanek? Kwiatków na oknie? Zawartości lodówki? Niestosowne, prawda? A narzucanie ludziom, którzy są atarowcami od końca lat '80 albo początku '90, co mają mieć za Atari, a co nie, jest stosowne?

666

(51 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

@nosty, nie możesz mi zarzucić, że nie próbowałem z Tobą, jako przedstawicielem neo-ortodoksów (czego wyraz mamy tutaj w poście nr 5), rozmawiać jak z człowiekiem. Jakoś bez odzewu, czego więc oczekujesz?

667

(79 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

Nic dalej nie ma, został nagłówek, takie małe niedopatrzenie. Bierze się to stąd, że przy każdej nowej wersji startujemy z pustym plikiem whatsnew, w którym są te nagłówki, a potem poszczególne sekcje wypełnia się treścią. No i jeden został przez nieuwagę, mimo że w Addons akurat nic nowego nie ma.

Długie to faktycznie, powinniśmy byli wypuścić nową wersję z rok temu, ale wiadomo jak to jest, ciągle coś wyłazi.

FDISK FJC, tak. Nic na jego temat nie ma, bo to nie nasz program.

668

(51 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

nosty, wydaje mi się, być może błędnie, że w obliczu tego, ileście w tym tygodniu zdołali nabroić, wypadałoby się może trochę wyciszyć. Tak dla osobistej, że tak powiem, higieny ducha.

669

(316 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Tiaaa, czyli 464 jest "słuszny", a np. 6128 to pewno degeneroamstrad. Gdzieś to już słyszałem, ale może mi się tylko wydaje ...

670

(24 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Standardyzacja zaszła już bardzo dawno temu, tylko że niektórzy się spóźnili na pociąg, a ponieważ mają się za zawsze punktualnych, to teraz im się wydaje, że wszyscy inni spóźnili się jeszcze bardziej.

671

(79 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

Teoretycznie by egzystował, ale (póki co) nie mamy na Atari edytora do plików *.ROM (czyli takiego imagera). A nie mamy, bo nikt nie napisał.

672

(79 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

Jacques napisał/a:

potem też sprawdzałem świeżo rozpakowane SC (a więc bez .sav) w zupełnie innej ścieżce i z ręcznie podanym SET SC= ... i efekt był taki sam...

Właśnie przed chwilą zrobiłem to samo. Wszystko działa.

Chwilowo nie jestem w stanie wymyślić, gdzie jest problem.

PS. Oprócz tego, że maska plików dla panelu jest zapisana w SC.SAV, więc wychodzi na to, że SC skądś takowy łyka, wciąga i jest ambaras.

673

(79 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

Jacques napisał/a:

Hmmm... Zrobiłem update SIDE do SDX 4.47, SVBXE, CON i wszystkich zalecanych plików z Toolkita. Nowe SC nie wyświetla mi w ogóle plików (katalogi owszem), a po ścieżce wyświetlanej nad panelem widnieje litera Ę. O co chodzi?

1) sprawdź, czy to dobra wersja scmain.ovl (10491 bajtów, 8-02-2015 22:52)

2) sprawdź, czy zmienna SC jest poprawnie zdefiniowana (ma wskazywać na plik SCMAIN.OVL)

3) skasuj SC.SAV

674

(316 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Dowiedziałem się właśnie z dobrego źródła, że nawet amigowcy mieli tego powyżej uszu.

675

(316 odpowiedzi, napisanych Zloty)

nosty napisał/a:

@Sądzę, że choć spora grupa ludzi lubi rozbudowywać swoje Atari, eksperymentować z nim (ja przecież też!), to zdecydowana większość z nich zajmuje się akurat tym a nie innym modelem z nostalgii.

To nie jest argument. Rzeczywistość wygląda tak, że istnieje jedna i druga grupa, a kompromisem pomiędzy jednymi a drugimi jest zakaz nielegali. To funkcjonowało na zasadzie ogólnego kompromisu dobrze na wiele lat - przynajmniej od 1997 roku - zanim pojawiły się jakieś desanty z ppa (jak wiadomo, neofici zwykle starają się być świętsi od papieża). Zatem jasne jest, że próby zniesienia tego dążą do zawężenia całego środowiska do - pozwól, ze użyję Twojego sformułowania - tylko do retro i pure. Jeśli tego właśnie chcecie, to nie ma się co krygować, taka intencja jest łatwa do wydedukowania.

Bo jest spora baza systemów nowocześniejszych, wygodniejszych, z większym zapleczem ludzkim i narzędziowym, jak rozmaite Arduino, Pi itd.

Naturalnie, ale my akurat wolimy Atari. Zwolennika Windows nie przekonasz do Linuxa i vice versa.

Druga kwestia, o której już kiedyś wspominałem w podobnej dyskusji: jak patrzę na kierunek "rozwoju" Atari 8-bit (VBXE, Rapidus, pamięć 1MB, interfejsy) to dochodzę do wniosku, że za chwilę dostaniemy coś, co będzie odpowiednikiem Atari ST czy Amigi z paroma dodatkowymi bajerami. Wtedy Ty, lub inny dobry fachowiec dojdzie do wniosku, że kompatybilność wsteczna z Atari 8-bit jest kulą u nogi i ograniczeniem tego komputera i główną przeszkodą w jego dalszym rozwoju.

Jest to możliwe, ale zauważ, że do tego póki co nie doszło. Nie mogę mówić za innych, bo to nie jest żadna jedna firma, ale ja jako koder staram się, mimo przywiązania do 65C816, żeby kod, który piszę, w miarę możliwości działał na zwykłym 6502. Właśnie w ramach tego kompromisu.

Owszem, pisze się różne programy, które na tyle korzystają z charakterystycznych cech różnych np. peryferiów (typu IDE+), że nie mogą działać na np. SIO. Ale chyba nie możesz powiedzieć, że jest to robione na siłę.

A forsowanie nielegali tam, gdzie dokładnie ten sam program spokojnie można napisać używając oficjalnej listy rozkazów bez żadnych zauważalnych strat na wielkości czy wydajności, to jest czyste sekciarstwo obliczone właśnie na złośliwą eliminację wyżej przeze mnie opisanej grupy "współczesnych" atarowców. I jasne jest przy tym, że nie jest to robione w imię Atari, tylko w imię czyjegoś przerośniętego ego.