726

(17 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

A to nie bałagan? Podkładając tu ogień nie masz pewności co się zajmie ;)

727

(17 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Jako ortodoksyjny operowiec nie polecam nic innego, ale tak jakoś kurcze nie mam się do czego przyczepić w tym chromie odkąd ma już wtyczki i można sterować nim gestami.
A FF odpuściłem już dawno temu. Użytkowników trzyma chyba już tylko przyzwyczajenie.

728

(10 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Na Symbiana pewnie nie ma, bo Symbian is dead.

PS. To jak już będzie w Samsung Apps to koniecznie info!

729

(10 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

A możeby tak porcik na badę?

730

(32 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

TI też mają humory: http://thumbhost.eu/show-7605_kalkulatory.png.html
Ktoś na wykopie znalazł wytłumaczenie: http://img20.imageshack.us/f/calc2.jpg/

Problem zdaje się sprowadzać do niejasności w konwencji syntaktycznej w pomijaniu nawiasów, bo to, jakie są reguły wykonywania obliczeń, to wiadomo (przy tym samym priorytecie decyduje łączność, która w tym przypadku jest lewostronna), tylko, że niektórzy akademicy czy nauczyciele próbują przypisywać różnym znakom operatorów różny priorytet ( np. "/" vs ":" vs "÷")  i tak mnożenie zapisywane jako "pusty znak" ;) bywa interpretowane jako wiążące mocniej niż "*" (jestem taki mądry, bo przeczytałem ten artykuł).

731

(32 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Aby odpolitycznić bałagan, mam pytanie jak w temacie. Świat jest podzielony.

http://static.funpic.hu/_files/pictures/630/34/98/39834.jpg

Wiemy jak liczy Casio. A jak liczą Atarowce?

732

(48 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

LaTeX ma raczej wąskie zastosowania i jak pisze IRCer jest doskonały do szablonowania, ale przygotowywanie szablonu to już nie jest zadanie dla laika. Składanie w nim gazet czy ulotek to masochizm (bo nie do tego został zaprojektowany), ale książki jak najbardziej - jeszcze niekiedy jakieś widuję, najczęściej z WNT.

733

(48 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Nie ma jak oprogramowanie, które wie lepiej od nas co potrzebujemy.

Widzę też, że składanie książek w LaTeXu ostatecznie poszło do lamusa...

734

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Na tych panów więcej nie zagłosuję. To jedyne co mogę zrobić, bo opon pod sejmem palił nie będę.
Każdy może pienić się na własny rachunek i na tej podstawie jest oceniany. Nie toleruję jednak, gdy pieniaczem jest osoba publiczna będąca nośnikiem autorytetu wykorzystująca go do swoich osobistych zachcianek politycznych, no bo przecież ksiądz to świętobliwy człowiek i grzeszy ten, co się z nim nie zgadza.

735

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Harry napisał/a:

Ty nie widzisz różnicy pomiędzy wagą oficjalnego stanowiska Episkopatu Polski a poglądami biskupa Kazimierza, ja widzę. Powiem więcej, jestem na tyle zepsuty, że w odróżnieniu od Ciebie nie mam nic przeciwko temu, by biskup Ryczan wygłaszał swoje poglądy w kościele.

Perełka. Hipokryzja promieniująca z tych zdań jest tak obezwładniająca, że aż nie mogę zebrać myśli i nie wiem jak można to skomentować. To nic, że biskup ma w dupie stanowisko episkopatu i z ambony do wiernych wygłasza swoje prywatne opinie nie do końca zgodne ze stanowiskiem jego zwierzchników. Wszystko jest w porządku, no bo przecież wierni doskonale potrafią odróżnić te dwa stanowiska, gdyż biskup wszystkich uprzedził słowami  "Moi drodzy! Teraz skorzystam z okazji, że mnie słuchacie i będę wygłaszał swoje prywatne opinie, więc miejcie na uwadze, że to, co teraz powiem, nie jest stanowiskiem episkopatu i nie powinniście się tym sugerować wyrabiając swój światopogląd. Nie mówię do was jako kapłan, tylko jako wasz przyjaciel!". Ciekawe, czy byłbyś równie rad z prywatnych opinii wygłaszanych na mszy, gdybyś się z nimi nie zgadzał.

Gdy ja jestem w pracy, to realizuję to, co karze mi realizować szef. Gdybym robił prywatę, zostałbym zwolniony. Chyba, że oficjalne obowiązki byłyby tylko przykrywką dla zadań, z którymi szef nie chiałby być powszechnie kojarzony, a na których skrycie by mu zależało.

736

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Dzień bez Smoleńska dniem straconym!

Nie uważacie, że już dalece tego za dużo. Dajmy im odejść w spokoju. Ja już nawet nie chcę wiedzieć, kto zawinił, bo znając Polskę, to okaże się, że wszystkiemu zawinił pilot JAKa, albo jakiś meteorolog i zamkną Bogu ducha winnego człowieka i dopiero wtedy gawiedź się usatysfakcjonuje. Do tego to zmierza.

737

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Odbieranie prawa głosu osobom, które nie mogą tego prawa odzyskać (np inwalidzi), jest oczywiście niedopuszczalne (wówczas dana grupa nie mogłaby wpłynąć na swoją pozycję w państwie poprzez wybranie swojego reprezentanta), ale nad obywatelami niespołecznymi (więźniowie?, "menele"?) można byłoby się zastanowić, bo w oczywisty sposób jeśli będą kogoś świadomie popierać, to ludzi legitymizujących ich niespołęczność. Mi raczej chodzi o utrudnienie głosowania osobom niezorientowanym, gdyż stanowią oni niejako inercję, gdyż własnego zdania nie mając, są łatwym łupem dla manipulatorów i populistów.

Ogólnie śliski temat...

738

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Koledzy. Wszyscy my tu na dole chcemy, żeby było lepiej, prawda? Mamy zatem swój rozum i chodzimy na wybory dając mandat tym, którzy wg nas będą nejlepiej dzierżyli stery naszego kraju. Ładnie pięknie, ale nie zapominajmy, że gros społeczeństwa swojego zdania nie posiada i myśli tak jak proboszcz, czy pan z telewizji i w rezultacie wygrają ci, którzy będą mieli w kieszeni proboszczy i telewizję. Nie ma to nic wspólnego ze świadomym wyborem społeczeństwa. Świadome obywatelstwo nie polega na wyrzucaniu poza nawias ludzi głosujących inaczej (skąd ten pomysł w ogóle) czy głupich, tylko na oddawaniu swojego głosu, gdy ma się świadomość co się robi, a nie w drodze z kościoła, bo proboszcz z ambony powiedział.

739

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Dely: Jesteś rzeczowym człowiekiem i zaskoczyły mnie Twoje utopijne pomysły*. Edukować? Pokazywać odmienny punkt widzenia? Nawet jakby jakimś cudem telewizja zaczęła pokazywać kogoś spoza establishmentu (co się nie stanie, bo nie jest im to na rękę) to i tak wszyscy mieliby do głęboko w d. bo wiedzą lepiej. Taka polska przypadłość. Egzamin ze świadomości obywatelskiej nie jest żadnym ograniczaniem prawa wyborczego. Każdy, kto może głosować, może zdać egzamin. To tylko test kompetencji, czy warto brać pod uwagę taki głos. Każdy, komu zależy, powinien wykonywać swój obywatelski obowiązej świadomie. To jedyny sposób, który dałby odrobinę przewagi przysłowiowemu profesorowi uniwersytetu, który świadomie chce coś zmienić, nad menelem spod budki z piwem, który głosuje za obietnicę winiacza.

* nie żeby mój pomysł był mniej utopijny ;)

740

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

1. Pomysł, aby w godle umieścić krzyż, żeby przypadkiem wcześniej nie włożono tam półksiężyca jest poniżej krytyki.

2. Aby móc głosować, powinno się mieć do tego uprawnienia zdobywane w drodze egzaminu weryfikującego świadomość wyboru (ew. na karcie do głosowania powinien być zestaw np. 4 pytań, na które trzeba odpowiedzieć zgodnie z dokonanym wyborem). To jedyny sposób, aby wyeliminować taborety głosujące na tego, kogo ładniej w pokażą telewizji, a w konsekwencji jedyny sposób, aby ten chory kraj zaczął iść w dobrym kierunku.

741

(70 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

To te konto miałeś zweryfikowane czy nie? Bo podobno blokowania zdarzają się tylko przy kontach niezweryfikowanych.

742

(63 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Wg mnie sprawa jest prosta - chodzi o piractwo. Na PC gry piracone są na potęgę, a wydawcy kontratakują coraz to agresywnieszymi antypiratami, które często nie pozwalają na uruchomienie legalnej gry z niewiadomego powodu. Jakiś czas temu walczyłem kilka dni, żeby odpalić oryginalnego Crysisa i czystym trafem wygooglowałem na jakimś forum, że securom nie lubi jak w tle jest odpalony Sysinternals Proces Explorer, bo twórcy pewnie założyli, że jak mam włączony ten program, to coś kombinuję. Ręce mi opadły i odechciało mi się grać.
A na konsolach piractwo praktycznie nie istnieje.
Więc to nie jest kwestia, że konsole są jakieś cool super duper. Po prostu wydawcy bardziej kalkuluje się wydać coś na konsole, bo ma porządne podstawy domniemać, że gra się lepiej sprzeda.

743

(13 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Rowery MTB z traperami jak u big-foota są przereklamowane. Jak to ma być nic wyczynowego to brałbym trekking (na stronce od ASa widzę, że jest dział z trekkami). Druga sprawa, że często bardziej opłaca się rower złożyć, niż kupować "z salonu". Nie wiem jak u Ciebie, ale we Wrocławiu jest kilku zawodowych składaczy, którym daje się kasę, mówi się co się mniej więcej chce i on składa najlepszy zestaw mieszczący się w podanej cenie.

744

(135 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Jakbyście tego jeszcze nie czytali: http://www.norecess.net/interview-rhino.html

Facet zaczął pisać te demko na początku 2009 roku :]

745

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

atari classic napisał/a:
laoo/ng napisał/a:

Tłumacząc na Polski: "W pełni zgadzam się z arcybiskupem Nyczem. Ale jest to bardzo niewygodny temat i zaraz go zmienię papląc głupoty o Turcji i muzułmanach".

To wszystko co miałeś do powiedzenia? No nie da się ukryć, że posunąłeś dyskusję do przodu.

Dodałem bardzo dużo do dyskusji. Po prostu Twój punkt widzenia nie pozwala Ci tego ogarnąć. Mogę tylko współczuć: paść ofiarą indoktrynacji i nie być nawet tego świadomym.

746

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Tłumacząc na Polski: "W pełni zgadzam się z arcybiskupem Nyczem. Ale jest to bardzo niewygodny temat i zaraz go zmienię papląc głupoty o Turcji i muzułmanach".

747

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

atari classic: Seban zauważył, że żadne kraje katolickie nie dorastają do pięt Japończykom pod względem dobrobytu i uczciwości (co widzimy dokładnie teraz na własne oczy), a ty napisałeś pięć punkcików, w piątym podtrzymałeś swoją zupełnie przeciwną tezę, która w żaden sposób nie wynika z pozostałych czterech. Brawo za żelazną logikę. W podobnym tonie mogę dowodzić, że sk**** wobec bliźniego w dobie kryzysu jest wprost proporcjonalny do schrystianizowania kraju - vide polskie powodzie 2010, Nowy Olrean, Haiti.

748

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Dlaczego w takim razie Bóg pozwolił na takie skrajne interpretacje swojej prawdy objawionej? To nie może być tylko kwestia wolnej woli. Wystarczyło być bardziej precyzyjnym. Sory, ale nie chce być inaczej: założenia, z których można wywnioskować wszystko (a więc sankcjonują dowolne działania) są delikatnie mówiąc wątpliwej jakości.

Wykażę teraz dobrą wolę i nie będę tu już poruszał innych tematów jak cukier, zus i po kontra pis :)

749

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Z żadnego podręcznika. Wymyśliłem to na poczekaniu :) W kwestii Twojego pytania, to nie można na nie odpowiedzieć nie zgadzając się z tezami, jakie ono wymusza (podobnie jak z pytaniem "czy przestał pan już bić swoją żonę?"). Coś może być dla mnie dobre lub złe (aczkolwiek to jest tylko projekcja mojego umysłu), więc nie muszę w to wierzyć, skoro tego doświadczam. Wątpię, żeby niewierzący doświadczał to inaczej niż wierzący. Po prostu wierzący zło jakie go doświadczyło tłumaczy "niezmierzoną wolą Najwyższego", a niewierzący mówi sobie, że "sh*t happens" i mówiąc za siebie, to trochę o tym wiem, bo z kilku traum czuję, że wciąż do końca nie wyszedłem, ale nie oskarżam Boga, dlaczego coś na mnie sprowadził. Po prostu wiem, że stało się coś, co mogło się stać i nie doszukuję się w tym celowości ani przyczyny. Zawsze mogło być gorzej.

750

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Pojęcia dobra i zła są subiektywną projekcją zdarzeń rzeczywistych na wartości nacechowane emocjonalnie. Jak lew zje antylopę to dobrze, czy źle? Łapanie afrykańczyków, przewożenie ich w nieludzkich warunkach i czynienie z nich niewolników było dobre czy złe? Nie muszę mówić, że niewolnictwo w Stanach było jak najbardziej zgodne z Biblią i praktykowane przez głęboko wierzących ludzi!