drac030 napisał/a:Chyba jesteś uprzejmy żartować. "Własną dystrybucję" to sobie mozna zrobić Linuxa, ale nie Windows. Jakby ktoś wyleciał z własną wersją Windows bez błogosławieństwa Microsoftu, i jeszcze by się ona - ta wersja - sypała, to Bill zjadłby taką firmę na surowo.
Przepraszam, zle sie wyrazilem. Mialem na mysli, ze dolaczyli Windows z wlasnymi dodatkami typu progs do otwarzania DVD, nagrywania plyt + sterowniki do wlasnego sprzetu. To mialem na mysli mowiac "wlasna dystrybucja". A chcialem tak po linuksowemu.... ;) Jasna rzecza jest ze owy producent notebooka musi miec zgode MS, ale wiedz, ze w momencie kiedy dolaczaja Windows w wersji OEM do wlasnego komputera, to wtedy odpowiedzialnosc za support spada wlasnie na nich. A ze modem nie dziala? No coz, mysle, ze MS ma to gleboko. Winny jest producent notebooka. On dal modem, on dal sterowniki, on ma obowiazek zapewnic support (jest to napisane w EULA).
drac030 napisał/a:Rozumiem, że nie jesteś w stanie przełknąć faktu, iż Windows *może* w pewnych warunkach nie funkcjonować poprawnie, ale taka jest niestety naga prawda.
Alez absolutnie nie! Tego nie powiedzialem. Windows jak kazdy program/system ma bledy i to wchuj. Tak jak do *nixow jest caly sztab ludzi do poprawiania, tak i w MS jest cala fabryka od uaktualnien. Sam doswiadczam roznych zwisow i to nie tylko z winy oprogramowania firm trzecich, ale z powodu Windows. Niemniej jednak nie uwazam, ze Windows jest bardziej awaryjny niz np. FreeBSD. po prostu FreeBSD uzywaja ludzie twojego pokroju, obeznani z tematem i wiedza, ze nie nalezy kasowac pliku z kernelem. Dla milionow pryszczatych nastolatkow samodzielne zainstalowanie Windy (ktore jest mniej niz banalne) jest magia. A ze pozniej jeden z drugim nie zainstaluje sterow do chipsetu i mu sie gry wieszaja to juz inna bajka...