Tak, wcale nie wypieram - z mojej winy powstało i z mojej umarło.
Co do nieśmiertelnego tematu edytorów, to powtórzę się jeszcze raz, co mi tam. Nie istnieje nic takiego jak "Vector maker" - znaczy program okienkowy, w który wystarczy 3 razy kliknąć, żeby mieć gotową grę. Napisałem, że używałem edytora do Duke Nukem 3D, więc każda osoba, która zna adres google'a i może ściągnąć rzędu 0.5 MB, sama może ściągnąć edytor + mnóstwo FAQ i manuali (sam ściągałem przez modem).
Nie wysyłam tego każdemu osobnikowi ani nie umieszczam na stronie, bo jeśli ktoś jest na tyle leniwy, żeby sam znaleźć, nie jest na tyle pracowity, żeby przebrnąć przez tutorial i nauczyć się 10 klawiszy potrzebnych do obsługi.
Załóżmy, że mamy osobnika, który umie robić levele do Duke'a. Może on sugerować, że umie zrobić level do Duke'a, ale nie wie, jakie ograniczenia wprowadza Vector, nawet jeśli widział Numena i wie, że Atari ma 9 kolorów lub 16 odcieni. W takim przypadku mógłby on przysłać planszę, a ja bym mu wytknął, co trzeba w niej przestawić, albo sam bym to przestawił.
Na cholerę edytor, jeśli nie ma pomysłu. Jak ktoś ma pomysł, to może go napisać / narysować nawet na kartce, wrzucenie tego w komputer to chwila.