1

https://www.atari.org.pl/forum/misc.php?action=pun_attachment&item=13705

APE, czyli Atari Pixel Editor, to edytor grafiki pikselowej tworzony z myślą o Atari 8-bit. Nie jest to uniwersalny program graficzny z dopisanym eksportem pod Atari, ale narzędzie od początku podporządkowane temu, jak naprawdę pracuje się z grafiką na małej Atarce: z paletą, trybami obrazu, charsetami, kafelkami i ograniczeniami sprzętu.

Edytor robiony pod Atari
Program działa pod Windowsem i ma klasyczny, roboczy interfejs. Po uruchomieniu od razu trafiamy do edytora, bez zbędnych ozdobników. Można rysować piksel po pikselu, korzystać z prostych narzędzi malarskich, zaznaczeń, masek i podglądu efektu. Najważniejsze jest jednak to, że obraz od razu powstaje w realiach Atari, więc łatwiej pilnować kolorów, proporcji i późniejszego wykorzystania grafiki w grze lub demie.

Kafelki, charsety i mapy
APE przydaje się nie tylko do rysowania pojedynczych obrazków. Program pozwala pracować także z grafiką znakową, charsetami i kafelkami. To ważne, bo wiele atarowskich projektów nie składa się przecież z luźnych ilustracji, tylko z powtarzalnych elementów: ścian, podłóg, dekoracji, obiektów, plansz i interfejsów. W APE można przygotowywać takie elementy wygodniej, oglądać zestawy znaków i układać z nich większą całość.

Ciekawa też jest obsługa wielu ekranów i map. Zamiast kończyć pracę na jednym obrazku, można myśleć o grafice jako o fragmencie większego świata: projektować kafelki, składać z nich plansze, a potem łączyć ekrany w większe mapy. Dla osób robiących gry może to być jedna z najważniejszych funkcji programu, bo pozwala szybciej przejść od rysowania pojedynczych elementów do sprawdzania, jak całość działa jako lokacja.

Od szkicu do danych
Program potrafi też importować grafikę z PC i dopasować ją do atarowskiego trybu. To dobre rozwiązanie, gdy chcemy zacząć od szkicu, logo albo gotowej ilustracji, a później ręcznie dopracować wynik już w ograniczonej palecie i rozdzielczości. Nie zastępuje to pracy grafika, ale może oszczędzić sporo czasu na starcie.

Licencja
APE działa jako klasyczne shareware i podobnie jak WinRAR, oferuje pełną funkcjonalność z małą niedogodnością, jaką jest ekran "powitalny". Rejestracja usuwa oznaczenia wersji shareware i ekran, a użytkownik otrzymuje imienną licencję. Licencja jest zapisywana lokalnie, więc program nie wymaga stałego połączenia z internetem.

Dla kogo?
APE to narzędzie dla tych, którzy chcą tworzyć grafikę użytkową dla Atari, a nie tylko pobawić się pikselami na ekranie PC. Najciekawsze jest tu połączenie wygody współczesnego edytora z logiką pracy znaną z prawdziwego Atari. Dla grafików, koderów i autorów gier na małe Atari może to być bardzo praktyczny element warsztatu.

Gdzie?
Program można znaleźć na stronie https://ape.atarianin.pl

Od autora
Wczesna wersja oznacza, że program może i na pewno ma niedociągnięcia. W związku z tym, proszę zgłaszać błędy w wątku, albo przez formularz na stronie.

Post's attachments

screen-main.png 33.46 kb, nikt jeszcze nie pobierał tego pliku. 

Tylko zalogowani mogą pobierać załączniki.

2

Bardzo fajne. Spora konkurencja dla G2F. Brawo ten pan.

Czy możecie wyjaśnić, Stirlitz, dlaczego wasz służbowy adres stirlitz@rsha.gov.de ma aliasa justas@gru.su?
Nie czytam PM. Proszę używać e-mail.

3

Fajny program, wydaje się być stworzony do rysowania dużych fontów do scrolli.
Testowo wczytałem plik z fontami z c64. Obrazek 816x80 ładnie się skonwertował do atarowskiego trybu 04 i ok, ale dalej zaczęły się schody.
Aby użyć to na atari potrzeba mieć zestawy fontów i ekran z poukładanymi z tych fontów literkami.
O ile zestawy znaków po dłuższej chwili udało mi się  zgrać, to z ekranem nie mam pojęcia jak to zrobić.     
Próbowałem:
- zapisywanie jako ekran/ mapa znakowa to wyskakuje błąd brak aktywnych ekranów
- opcje ekranu/ zapisz ekran - dostaję plik 172 kb który raczej nie jest tym czego bym oczekiwał (plik 204x10 bajtów)
I stąd moje pytanie do autora jak to ugryźć?

Zauważone błędy:
- błędny podpis pod ikoną regs - jest zestaw znaków (F8)
- złe wyświetlanie kolorów w trybie hires - kolor 1 powinien być 'jasnością' koloru 0 a nie oddzielnym kolorem
-  błędny podpis pod ikoną PMG  - jest edycja kafelków znakowych

Post's attachments

ekran.png 39.67 kb, nikt jeszcze nie pobierał tego pliku. 

Tylko zalogowani mogą pobierać załączniki.

4

Rensoup wskazał inną drogę, zamiast tworzyć nowy program, wykorzystać istniejące operujące na warstwach (layers) i stworzyć konwerter przekładający te warstwy na odpowiednie kolory Atari XE/XL

https://forums.atariage.com/topic/30857 ... /#comments

Rensoup użył PhotoShop-a, którym poprawiał piksele na każdej warstwie odpowiadającej konkretnemu rejestrowi koloru GTIA, potem z powrotem do konwertera, testy i ewentualne poprawki w PhotoShop-ie.

*- TeBe/Madteam
3x Atari 130XE, SDX, CPU 65816, 2x VBXE, 2x IDE Plus rev. C

5

dely napisał/a:

Bardzo fajne. Spora konkurencja dla G2F. Brawo ten pan.

Hehe. Nie myślałem o tym programie jak o konkurencji, ale z pewnością jako alternatywa ;)

Vidol napisał/a:

Fajny program, wydaje się być stworzony do rysowania dużych fontów do scrolli.
Testowo wczytałem plik z fontami z c64. Obrazek 816x80 ładnie się skonwertował do atarowskiego trybu 04 i ok, ale dalej zaczęły się schody.
Aby użyć to na atari potrzeba mieć zestawy fontów i ekran z poukładanymi z tych fontów literkami.
O ile zestawy znaków po dłuższej chwili udało mi się  zgrać, to z ekranem nie mam pojęcia jak to zrobić.     
Próbowałem:
- zapisywanie jako ekran/ mapa znakowa to wyskakuje błąd brak aktywnych ekranów
- opcje ekranu/ zapisz ekran - dostaję plik 172 kb który raczej nie jest tym czego bym oczekiwał (plik 204x10 bajtów)
I stąd moje pytanie do autora jak to ugryźć?

Zauważone błędy:
- błędny podpis pod ikoną regs - jest zestaw znaków (F8)
- złe wyświetlanie kolorów w trybie hires - kolor 1 powinien być 'jasnością' koloru 0 a nie oddzielnym kolorem
-  błędny podpis pod ikoną PMG  - jest edycja kafelków znakowych

Bardzo dzięki za test.

Z pewnością uwzględnię zgłoszone przez Ciebie niedoskonałości. Jak wspomniałem, program jest we wczesnej fazie, jednak chwilkę trzeba poczekać - mam wakacje :D

tebe napisał/a:

Rensoup wskazał inną drogę, zamiast tworzyć nowy program, wykorzystać istniejące operujące na warstwach (layers) i stworzyć konwerter przekładający te warstwy na odpowiednie kolory Atari XE/XL

https://forums.atariage.com/topic/30857 ... /#comments

Rensoup użył PhotoShop-a, którym poprawiał piksele na każdej warstwie odpowiadającej konkretnemu rejestrowi koloru GTIA, potem z powrotem do konwertera, testy i ewentualne poprawki w PhotoShop-ie.

Czyli klasyczna metoda: konwerter, Photoshop, poprawki, (ekhm) testy, poprawki poprawek... Pole do popisu zdecydowanie jest. ;)

6 Ostatnio edytowany przez tebe (2026-08-08 09:21:11)

Atari Graphics Studio ma możliwość rysowania w 4,5 kolorach ze zmianą DLI (Select -> Edit Colors), od dawien dawna

pewnie dopiero teraz się dowiedzieliście?

Post's attachments

ags.png 38.6 kb, nikt jeszcze nie pobierał tego pliku. 

Tylko zalogowani mogą pobierać załączniki.
*- TeBe/Madteam
3x Atari 130XE, SDX, CPU 65816, 2x VBXE, 2x IDE Plus rev. C

7

A potrafi te wszystkie 5 kolorów zapisać?

hex, code and ror'n'rol
niewiedza buduje, wiedza rujnuje

8

tak, dodatkowo pozwala wybrać tryb z wierszem 4 liniowym, albo 8 liniowym, odczyt i zapis do formatu MCH, obsługiwany też przez G2F

*- TeBe/Madteam
3x Atari 130XE, SDX, CPU 65816, 2x VBXE, 2x IDE Plus rev. C

9 Ostatnio edytowany przez PeBe (2026-08-08 11:40:23)

APE też umie w 2-, 4-, 5-, 9- kolorowe i 16 odcieni i kolorów; z maską i bez; Tryby znakowe mono i 5-kol; Piksel proporcjonalny i nie proporcjonalny - z dostosowaniem DL w eksporcie XEX (póki co, bez scorlla dla dużych rysunków); W PMG i DLI. W charsety oraz kafelki, ekrany i mapy.
Export do plików MCH, BIN, będzie dostępny, trzeba czekać, a póki co umie w XEXy, ASM, OBJ i kilka swoich formatów: APE jako kompleksowy projekt i APE* elementy projektu.

Spróbujcie pobawić. Znalezione błędy i niedociągnięcia się poprawi, aby program był sprawny i cieszył każdego (albo przynajmniej większość chcących go używać)

10

Tak się tylko wtrącę - fajnie to wygląda, ale jak 99% programów "około" atarowskich ma jedną wadę - dlaczego tylko dla Windows? Gdy tworzenie aplikacji wieloplatformowych jest banalne a udział innych systemów wcale nie taki procentowy jak jeszcze z 10 lat temu.

Dlatego tez klepie swój program pomimo że jest tona innych. Jak kiedyś coś sensownego z tego wyjdzie to też się pochwalę. Tylko że wszystko wymaga czasu. :)

kupię Atari 815 i 820 :)

11

Rozumiem zakłopotanie kolegi @przemek-o... no tak wyszło :) Klepmy swoje oprogramowanie - tego nigdy za wiele. Lepiej mieć w czym wybierać, niż być skazanym na jeden produkt.
Poza tym... teraz uruchomienie aplikacji Windows pod innym OS nie jest znowu takim problemem - chyba :D  nie sprawdzałem APE pod tym kątem.

12

w teorii nie jest to problemem, ale w praktyce jak mogę to jednak wybieram aplikacje natywne. Tak czy tak kibicuje każdemu niezależnie od platformy i przy okazji podpatruje to i owo.

kupię Atari 815 i 820 :)