1

https://www.youtube.com/watch?v=HSlbrIAWdxM


i to jest coś pięnego, akcelerator w kartrydzu.

http://atari.pl/hsc/ad.php?i=1.

2

Chyba dla Rabki

.

3

Generalnie dobry jest pomysł akceleratora na PicoCarcie, też o tym myślałem i pewnie nie tylko ja. Z tym, że ja to bym widział tak, że jednak Atari poza wyświetlaniem tylko obrazu przesyła dane - np. dane sprajtów, grafiki, informacje o położeniu sprajtów, a soft na carcie to renderuje

Mayonez/COBRA
Atari 1040 STE (4MB RAM, TOS 2.06/1.06, Ultrasatan, Netusbee)
Atari 65XE, 512KB ext. RAM, SIO2SD, FujiNet, IDE2+

4

no tak, możnaby zrobić emulator silnika wektorowego jak w arcanoid albo jednostkę wypełniającą .. ogromne mozliwosci, zreszta taki sam blitter a nawet lepszy niz w vbxe jest mozliwy. przecziez vbxe tez nie dziala w pamieci atari ;-)

porownujac do vbxe:

1. zaleta: baza "rdzeni" z rozna funkcjonalnoscia do przeprogramowania urzadzenia jest wieksza
2. wada: obraz jest generowany przez atari a nie przez urzadzenie

teraz jak czytam to ta wada moze byc takze zaletą...

http://atari.pl/hsc/ad.php?i=1.

5

Czy tam jest komunikacja wyłącznie przez udostępnianie banku pamięci?

Mayonez/COBRA
Atari 1040 STE (4MB RAM, TOS 2.06/1.06, Ultrasatan, Netusbee)
Atari 65XE, 512KB ext. RAM, SIO2SD, FujiNet, IDE2+

6

A jak to jest w ganedrive do 7800, on generuje obraz i ma wyjscie svideo

.

7

Cartridge z RPI4 na pokładzie. 1,8ghz 4 rdzeniowy ARM siejący bezpośrednio strumieniem danych w obszar pamięci obrazu i rejestry $Dxxx i zrobi wszystko. Doomy, szybki wielozadaniowy os graficzny, emulator maca czy blaszaka, albo już nie wymienię jakiego jeszcze komputera he, he. Plus emulator małego atari z vbxe i 65816 na pokładzie, aby odpalać rodzimy stuff na tym. Emu Atari na Atari... hm.

Tylko duże kwadraty będą, dość wąska paleta barw i spore kwantyzacje przy dźwięku - ale będzie chodzić jak huragan.

8

Coś jak RPi 2 Zero w ZX Next? Panie, czy to jeszcze Atari? ;)

9 Ostatnio edytowany przez laborant (2026-10-12 22:33:38)

Tak, coś jak RAD z C-64 i PajSztorm w jednym - ale z własnym OSem jako dopałka dla małego Atari. Far beyond the future, power without any price. Kto by się przejmował czy to Atari czy jakiś potwór.

10

to nie żaden akcelerator.. to osobny cały komputer .. Atari jest tu tylko kiepską kartą graficzną i dźwiękową.

Czy naprawdę chcemy tego?

Ala ma kota...

11

Tak, Überkomputer nad małym. Ale czemu nie chcieć, używać nie musisz, byle było dostępne. Pomyśl, odpalasz MacOS na małym Atari, który chodzi szybciej niż na maku z 68040/25mhz, znajomi i rodzina spadają z foteli...

12

Idąc tym tropem to przy dobrym hardware można by się podłączać do dowolnego sprzętu np. maca czy PCta :) Już to widzę jak małe atari jest wspomagane przez i9 czy M6 :P

kupię Atari 815 i 820 :)

13

czekamy aż ktoś podłączy RTX-a i spali złącza, po co? bo fajnie skwierczy

*- TeBe/Madteam
3x Atari 130XE, SDX, CPU 65816, 2x VBXE, 2x IDE Plus rev. C

14

Jest RAD na C-64, jest Pistorm gdyby był na małe Atari pierwsi byście podłącząli ;P

15

Pistorm.. hmm mam w Amidze i on mi emuluje procka (jakie to ma znaczenie, czy proc jest org, fpga, czy emulowany).
Dodatkowo udostępnia fast ram, kontroler dysku w postaci karty SD oraz kartę graficzna RTG..

Jednakże soft działa na Amidze .. złe porównanie.

Wsadzenie w slot innego komputera i na nim odpalenie programu to inna bajka..
Oczywiście, jest to ciekawe i efektowne.. dlaczego nie.
Tylko nie nazywałbym tych gier mianem Atari Games.. co najwyżej For Atari Games.

Ala ma kota...

16

Rocky napisał/a:

Pistorm.. hmm mam w Amidze i on mi emuluje procka (jakie to ma znaczenie, czy proc jest org, fpga, czy emulowany).

To do pewnego stopnia kwestia filozoficzna. Po jednej stronie masz prawdziwą Motorolę, taką czy inną. Dalej masz zdecydowanie bliższą temu implementację w FPGA bo to jest technologia implementująca sprzęt a nie emulująca go. Potem nasz emulatory typu PiStorm. A potem emulator na PC-cie. I PiStormowi, zwłaszcza z RTG, zdecydowanie bliżej do tego. Granica jest gdzieś pomiędzy. Dla niektórych liczy się wyłącznie gołe Atari i co najwyżej gryzą się wewnętrznie, czy ma to być standard 400/800 czy też XL/XE (bo to nie to samo).

Rocky napisał/a:

Dodatkowo udostępnia fast ram, kontroler dysku w postaci karty SD oraz kartę graficzna RTG..

Jednakże soft działa na Amidze .. złe porównanie.

No właśnie nie jest złe ponieważ równie dobrze mogę carta zabudować w środku komputera - i czy wtedy soft będzie działał "na carcie" czy "na Atari"? To samo dotyczy PiStorma - można go wsadzić w kartę podłączoną do gniazda Zorro (po lewej) - i wtedy to nadal będzie działać "na Amidze" czy już "obok"? Ale to jest drugorzędne.

Pamięć studenta ma charakter kwantowy - student wie wszystko, ale jednocześnie nic nie pamięta.
- Kilka(naście?) pudełek z klawiszami i światełkami. I jeden Vectrex, żeby nimi wszystkimi rządzić.

17

Też mam w A1200. Mam też RAD. Czemu by nie mieć w Atari? Ze strachu przed...? :)

Chodzi mi o coś trochę innego jednak niż te rozwiązania. Ten cart miałby OS natywny dla RPI chodzący bezpośrednio pod ARM. Robiłby z Atari coś takiego jak SubCart z Avfplay i RAD z C-64. Nie emulowałaby flaków Atari, a rzucał strumień gotowych danych do wyswietlenia przez Antic i GTIA i odtworzenia przez Pokeya. Pod tym OSem chodziłyby poszczególne emulatory i ten okienkowy system. Taka hybryda, mógłby być dual screen jak w pistormie bez framethrowera - screen natywny atari po composite i dodatkowo desktop przez hdmi w RPI...

W sumie tak samo jest z VBXE, to jeden krok dalej. Oprócz obcej grafiki z dual screen byłby jeszcze obcy procesor zawiadujący resztą. Rzeczy z VBXE też nie chodzą pod małym Atari!

18

perinoid napisał/a:

To do pewnego stopnia kwestia filozoficzna. Po jednej stronie masz prawdziwą Motorolę, taką czy inną. Dalej masz zdecydowanie bliższą temu implementację w FPGA bo to jest technologia implementująca sprzęt a nie emulująca go.

Bardzo filozoficzna, bo czy implementacja w FPGA jest czymś innym niż implementacja w software? W sumie jedno i drugie jest równie dobrze emulacją lub implementacją. Spór filozoficzny, semantyczny - jak zwał tak zwał :) :) :) Jeśli coś udaje sprzęt którym nie jest to go emuluje niezależnie czy na poziomie softu czy hardware. Tak jak piszesz - granica jest cienka.

Ale koniec końców chodzi o frajdę jaką to daje i w sumie te spory są też akademickie :P

kupię Atari 815 i 820 :)

19

laborant napisał/a:

Rzeczy z VBXE też nie chodzą pod małym Atari!

To zależy co rozumiesz przez "chodzenie". Cały program jest przetwarzany i kontrolowany przez Atari, tylko grafikę wyświetla VBXE. W przypadku Atari Boy to chyba rola Atari sprowadza się do zasilenia carta i wyświetlenia tego, co on wygeneruje :) Tak to zrozumiałem.

Czy możecie wyjaśnić, Stirlitz, dlaczego wasz służbowy adres stirlitz@rsha.gov.de ma aliasa justas@gru.su?
Nie czytam PM. Proszę używać e-mail.

20

kiedys byly takie karty sprzetowe emulce do st,amigi,apple,pc


> to nie żaden akcelerator.. to osobny cały komputer .. Atari jest tu tylko kiepską kartą graficzną i dźwiękową. Czy naprawdę chcemy tego?

nie tylko, mozna wgrac rdzen zeby kart udostepnial mase roznych rejetrow dla atarki, a mozna tez wgrac rdzen calego emulatora gb.


tak. przecie z Antonia2,Rapidus,VBXE,u1mb to ta sama filozofia

a jak wsadzisz sobie zamiast proca super duper komputer dla ktorego reszta jest zasilaczem to co? Rocky... ;-)

http://atari.pl/hsc/ad.php?i=1.

21

W przypadku Pico Card mamy do czynienia z dwoma komputerami połączonymi złączem cartrige.
Jeśli kod programu wykonuje się na RPi to jest to program na RPi.. i nie ma tu żadnej cienkiej granicy.

Przytoczony Pistorm jest (emuluje) jednym z klocków architektury Amigi.
Co do VBXE to jest ponadstandardowe rozszerzenie i nic więcej.

Ala ma kota...

22 Ostatnio edytowany przez xxl (2026-10-13 14:05:07)

> Co do VBXE to jest ponadstandardowe rozszerzenie i nic więcej.

przykladowo

- przygotowujemy blitterliste i ladujemy do pamieci vbxe po czym efekt z pamieci vbxe wyswietlamy na ekran

- przygotowujemy blitterliste i ladujemy do pamieci pico po czym efekt z pamieci pico wyswietlamy na ekran

czym to sie rozni?

pico ma wieksze mozliwosci bo do vbxe mamy garstke rdzeni, zamknieta architektura i mocno ograniczone zasoby, a w pico przeciwnie ;)

http://atari.pl/hsc/ad.php?i=1.

23

przemek-o napisał/a:

bo czy implementacja w FPGA jest czymś innym niż implementacja w software?

Owszem, znacząco innym.

Pamięć studenta ma charakter kwantowy - student wie wszystko, ale jednocześnie nic nie pamięta.
- Kilka(naście?) pudełek z klawiszami i światełkami. I jeden Vectrex, żeby nimi wszystkimi rządzić.

24

Atari już pokazało gdzie ma te Wasze filozoficzne rozważanie, specjalnie dla Was wypuści papier toaletowy z Waszymi podobiznami :)

*- TeBe/Madteam
3x Atari 130XE, SDX, CPU 65816, 2x VBXE, 2x IDE Plus rev. C

25

xxl, dziwię się, że porównujesz VBXE do Pico.
VBXE to "karta graficzna" o mozliwościach A1200, a Pico to komputerek używający klasyczne Atari jako karty graficznej.

.. dyskusja nie ma sensu

Ala ma kota...