Kolejny test - tym razem już nie pozycjonowałem się jako użytkownik typowo zielony. Oczywiście nie przeszkodziło to agentowi w zrobieniu czegoś, co jeszcze niedawno wydawało się niemożliwe. Mianowicie w zrobieniu ~4 KB intra obracającego w hiresie kilka obiektów 3D. Wypromptowałem to dosłownie w chwilę, najwięcej zeszło mi się z wytłumaczeniem o co mi chodzi z odbiciem "w wodzie", aby to zrozumiał :)
Repo u mnie, tutaj, a dla nieklikających dalej, to binarka w załączniku.
Okazało się, że jestem gapa i nie zauważyłe, że Dely wrzucił źródła :)
Właśnie mnie często interesuje odwrotna strona - jak coś jest zrobione. Niby czytałem ziny, artykuły ze strony MadTeamu, czasem kogoś zapytam, a i tak dalej czuje się gupi :)
Wrzuciłem XEXa od Delyego w Sonnet 5 effort medium na darmowym limicie.
Analiza trwała 2 dni, bo co limity wypalały się ekspresowo. Z Astrą czy Fable pewnie byłoby 5 minut jaku Nostyego :)
Kilka wniosków - pewnie Ameryki nie odkryłem:
* Sonnet 5 lubi zgadywać, jeżeli coś "wydaje mu się" prawdopodobne. Ale jeżeli go pocisnąć i dopytywać o szczegóły - przeanalizuje dany aspekt i przyzna się do błędu :D
EDYCJA: sam Sonnet mi dobrze podpowiedział. dawać w prompcie "zweryfikuj każdą interpretację przeciw WSZYSTKIM wcześniej ustalonym faktom, zanim ją zapiszesz" i nie miałbym tego problemu :)
* przy złożonych zadaniach, np. odzyskiwanie źródła trzeba najpierw poprosić o plan pracy,
* trzeba nakazać mu zapisywać postępy w realizacji planu. Gdy darmowe wiadomości się kończyły, czekałem 5h by potem napisać krótkie "Kontynuuj gdzie przerwałeś".
W załączniku odzyskane źródło i pełna analiza prawie dla zielonych.
Na następny test wrzucę mu snapshot z emulatora z efektu z jakiegoś dema.