1

(19 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Ciekawa sprawa

Szczególnie biorąc pod uwagę, że zainteresowany Lotharek wie, że nie loguję się na forum od trzech miesięcy. Ma też do mnie namiary, adres (i telefon chyba też). A jeśli nie, to kilka osób mu może je spokojnie podać. Mógł też równie dobrze napisać maila (ma go) lub skontaktować się na FB, skąd właściwie przeniósł dyskusję tutaj. Ale nie kontaktował się ze mną prywatnie przed napisaniem tego postu.

O którym dopiero dowiedziałem się jakieś 2 tygodnie później.
Chyba, że celem nie było przekazanie mi jakiejś wiadomości, a żalenie się wszem i wobec na forum, by narobić sobie tę słynnej atencji i wszyscy kolegę Loatharka pocieszali.

To powoduje, że tak jak nie miałem nic do samego Lotharka, tak teraz zastanawiam się nad tym czy ma faktycznie jakiś honor.

Bo mi jeszcze jakieś resztki zostały, więc przytoczę sprawę dla nieznających tematu, o ile chcą czytać. Jak nie, przewiń niżej/zmień temat/usuń konto.

Otóż jakieś 3 tygodnie temu wypowiedziałem się na Facebooku pod pewnym postem dot. nowego produktu produkowanego przez Lotharka, że przeszkadza mi osobiście takie gloryfikowanie pozycji Lotharka jako producenta, kiedy autorem projektu (wynalazcą całego rozwiązania) jest kto inny. A sam Lotharek tylko kupuje rozwiązanie i je produkuje. Oczywiście, bardzo dobrze że to robi, ktoś musi zająć się produkcją, ogarniać linie montażowe, załatwiać zgodność gotowych płytek z normami europejskimi, opiekować się wysyłką i księgowością. Nasi atarowscy elektronicy jak wiadomo nie zawsze posiadają takie umiejętności.
Ale samym sednem problemu jest to, że mało kto wie, kto tak naprawdę stworzył dane urządzenie. Na stroine wszędzie pisze "Lotharek", na opakowaniach urządzeń – "Lotharek". Na płytach? Również "Lotharek". W zagranicznych/polskich mediach branżowych (prasa, internet)? "Nowe urządzenia od Lotharka!". To już podpada pod narcyzm, czy coś smile

Bez obrazy, wspominam już któryś raz że do samej osoby Lotharka nic nie mam (dobra, wróć, po tej akcji z pierwszego postu jednak już coś mu mogę osobiście zarzucić), ale jedyne informacje o oryginalnych twórcach są schowane głęboko w opisie produktu na stronie WWW oraz małym druczkiem na płycie, i to nie zawsze. Chyba tylko żeby się zgadzały zapisy ewentualnych umów, ale w to już nie chcę wnikać.

Można powiedzieć, że wszyscy przecież wiedzą, że U1MB jest wynalazkiem Candle'a, Rapidus Pasia a VBXE - Electrona (w każdym z tych projektów jeszcze pracowało parę innych osób). Ale wiemy to my na forum, a nie wie tego nabywca, na którym trzepie się największy obrót, czyli ludzie z zagranicy. Oni myślą, że to sam Lotharek "tymi rencyma" to namalował, zaprojektował, soft napisał i w ogóle wszystko smile

Już wcześniej delikatnie sugerowałem (osobiście oraz w internecie) że fajnie byłoby troszkę poszerzyć świadomość użytkownika końcowego, w końcu rozszerenia do Atari to nie jest coś, co kupują typowi "Janusze" (z pewnymi wyjątkami). Ale za każdym razem zostawałem olewany.

Smutno patrzeć jak za sensowne argumenty lecą inwektywy w moją stroną, tylko dlatego że ktoś ma problem ze zrozumieniem tego, że ja danego człowieka nie atakuję, lecz krytykuję sytuację dotyczącą produkcji sprzętu, który sam niejednokrotnie kupowałem, jest porządnie produkowany i nie sprawiał problemów sprawiał problemy tylko w przypadku wad projektowych.

I co teraz? Lotharek będzie upierał się dalej przy swoim, że ja go obrażam czy coś, społeczność będzie patrzeć z zakwaszeniam, a ja mam się obawiać że rozjuszony autor wątku przypierdoli mi na jakimś party, ćwicząc sztuki walki? big_smile

Ludzie, bez jaj…

Poniżej wrzucam kartę profilu z datą ostatniego postu przed obecnym. Daty logowania są dostępne dla administracji i można je również upublicznić Ja nie mam bezpośredniego dostępu do bazy:
https://my.mixtape.moe/domzot.png

P.S w/s wypowiedzi Yerzmyeya: Trudno przejść obojętnie obok faktu, że Yerzu jest miły jak coś potrzebuje załatwić, w przeciwnym wypadku potrafi się fochnąć na pół roku bez konkretnego powodu. Ja wiem, że to wygodne, bo nie trzeba utrzymywać kontaktu z dużą ilością osób naraz, ale trochę dziecinne. Potem jest tak, jak mawiała moja matka – "będziesz jeszcze coś kiedyś chciał [, to zobaczysz]"

2

(53 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Ja za to widziałem pieska (pieskę?) imeniem "Amiga" w schronisku pewnego czasu smile

3

(74 odpowiedzi, napisanych Zloty)

http://gpjp.pl/

https://www.facebook.com/grafikplakal/

Miłego wieczoru smile

4

(74 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Creonix napisał/a:

A nawet jak jest to nie musi znać się na niunasach.

Tak sobie tłumacz… smile

A potem się dziwią, że powstają galerie typu "grafik płakał jak projektował" z plakatami na imprezę z okazji 120-lecia Wąchocka w Klubie Disko Relaks.

5

(74 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Nie jest to raczej oficjalna atarowska czcionka, więc nic dziwnego, jest pełna nieścisłości. Właśnie tak wygląda, jakby ktoś wziął jakąś wersję "condensed" Helvetici, pogrubił, nieco poszerzył i podstawił znaki z logo Atari w miejsca na tablicy znaków.

Tylko cyfry i znaki interpunkcyjne doczekały się jakiegokolwiek zaangażowania, ale ogółem widać że to mocno amatorska robota.

6

(29 odpowiedzi, napisanych Kolekcjonowanie)

A potem będzie "sprzedam Atari 1200XL wraz z fabrycznym opakowaniem i instrukcją, UNIKAT KUP TERAZ BEZ CENY MAKSYMALNEJ!".

I płacz i zgrzytanie zębów, że ktoś nakręca spiralkę na sprzęcie Atari, jak to ma miejsce na Amigach smile

7

(74 odpowiedzi, napisanych Zloty)

A grubość linii, chociażby? smile
Albo wysokość linii średniej?

Kroje pisma to nie tylko piksele w siatce 8x8 bądź 8x16 big_smile

8

(127 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Nie oczekuj od pana kolegi wielkiego, żeby interfejsował z systemem smile

Chociaż, nawet dla świętego spokoju mógłby wysyłać bajty konfiguracyjne do pamięci NVRAM w urządzeniu używając SIO, tak jak dzisiaj się np. przestawia "fuse bits" w układach AVR (to tylko przykład, nie do końca trafny)

Ale pewnie konfigurator będzie ładował się celowo poniżej $2000 smile
I pisał do $D3xx smile

EDIT: Heh, odpisałem na post Irona z dolnej połowy PIERWSZEJ strony wątku, ostatnio na forum coś się sypie i często mnie wysypuje do pierwszej strony wątków…

9

(74 odpowiedzi, napisanych Zloty)

A ja mam wrażenie, że ktoś dokleił "S" ze standardowej czcionki bezszeryfowej (Helvetica, Dejavu Sans, Arial, Liberation Sans, San Francisco) zamiast chociaż trochę napracować się, by upodobnić je do reszty napisu w logo Atari, przy bardzo charakterystycznym "R" to "S" wygląda wręcz obleśnie.

A głupie komentarze to sobie darujcie, i tak nie przebijecie moich smile

10

(3 odpowiedzi, napisanych Miejsca w sieci)

Dziwne, że nie wszyscy to jeszcze znają smile

11

(85 odpowiedzi, napisanych Scena - 8bit)

xxl rozsiewa niechciane oprogramowanie, dlaczego moderacja nic z tym nie robi? wink

12

(74 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Człowiek który nie zna się na typografii niech lepiej nie bierze się za tworzenie publikacji, nawet w formie dyplomu… smile

13

(20 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Ja już podałem swoją propozycję, ale według Sikora pewnie nie była zbyt treściwa… smile

Gorzej, że Sikor nie opisał prawidłowo problemu, jakby to był jakiś system supportu z ticketami to zamknięto by z flagą "WONTFIX" z powodu braku podstawowych danych - co konkretnie nie działa, w jakiej warstwie, jakie są objawy i kiedy tak się dzieje.

14

(20 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Sikor, ale pobór mocy przez urządzenie a obsługa protokołu to jedno. Jak już mówiłem - jeśli tylko to Cię boli, wstaw sobie rozdzielacz aktywny z własnym zasilaniem. Router magicznie nie stwierdzi "ej, bo ja widzę że ty jesteś ten modem letełe z pleja, to ja może Ci dam wincyj prunda, nie?" tylko po prostu zwróci komunikat "nie dam tyle bo sam padnę, idź pan w uj".

Ale to trzeba czytać dokładnie co piszę.

Przypominam, że "zasilaczątka" przy routerach są słabe.
No chyba, że tak jak wspomniałem masz MikroTika - nie dość, że ma bardzo dużą tolerancję zasilaczy, to jeszcze masz Power-over-Ethernet i wtedy raczej mocy Ci nie braknie smile

15

(20 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Router (w sensie przepychu danych) nie musi obsługiwać LTE, modem tak - nie myl pojęć i warstw modelu OSI smile
(dla czepialskich: w pewnym sensie router faktycznie musiał kontrolować modem LTE po swojej stronie, jednak od czasu wprowadzenia standardów typu HiLink i protokołów typu QMI, urzadzenia puszczające dane po telefonii komórkowej wystawiają się jako zwykły interfejs ethernetowy)

Jedyne co musi mieć router, to port USB i odpowiedni soft, który będzie na tyle myślący, żeby połapać się że na porcie USB masz coś innego niż pendrive z torrentami.

Może to być strzelanie z armaty do muchy, ale jeśli chcesz naprawdę porządny router, z pi* klikadełek, z porządnym WiFi, ze wsparciem do usranej śmierci i oficjalnym supportem, to skombinuj sobie MikroKTik RB851G-2HnD. Koszt ok. 250zł, ale ma wszystko co potrzebujesz, a nawet więcej, wraz ze wsparciem producenta i regularnymi aktualizacjami.

Proponuję taki bo sam miałem, teraz ma go chyba BartoszP, ja będę się zapatrywał w niedalekim czasie na nieco nowszą konstrukcję (MikroTik hAP-ac), chociaż podana przeze mnie wciąż jeszcze ma i będzie wspierana.

Jedyna uwaga to taka, by pomiędzy port USB w routerze a modem zasadzić sobie hub USB z aktywnym zasilaniem, inaczej może się zdarzyć że będzie Ci się resetował modem z braku napięcia - MikroTik daje standardowe napięcia na USB, niestety modemy często wykorzysują pewne hacki by wyciągnąć nieco więcej mocy, a router takiego czegoś nie toleruje, dostajesz ostrzeżenie w logu i resetuje delikwenta,

16

(42 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

erOS napisał/a:

W przeciwnym wypadku będziecie dla mnie współodpowiedzialni przyszłych oszustw tegoż indywiduum.

Coooo? big_smile

17

(1,648 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Ilyad napisał/a:

W jednym sowieckim magazynie dyskowym na ZX czytałem że przez 4 lata sprzedano ogółem ok. 500 szt.

Ale wiesz, że było kilka rewizji płyty i dopiero od jakiegoś czasu Tetroid wziął sprzedaż na siebie? Ale kto wie, może podliczyli.
Trza by Mayhemów spytać.

18

(1,648 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

drygol napisał/a:

hehe nie ma to jak dwoch NIEelektronikow gada o kosztach produkcji elektroniki big_smile

Ja nic nie mówiłem o kosztach elektroniki.
Zresztą - tego sprzętu (ZXEvo) jest produkowane może… 500? 1000 sztuk rocznie?  Jest dość popularny na demoscenie w CCCP, ale nie aż tak by produkcja szła taśmowo. W dodatku to sprzęt niszowy, o dość specyficznej konstrukcji i parametrach, więc jakiekolwiek obniżanie kosztów konstrukcji w sensie "masowym" można sobie wsadzić w nos.

19

(80 odpowiedzi, napisanych Różne)

Bluki napisał/a:

A nagrodę-niespodziankę najlepiej rozwinąć całkiem i używać smile

http://x3.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_9VJCEUv3BL2C6E9K3d6iCJHR9IPmdChJ.jpg

20

(1,648 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

.

21

(1,648 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Czyli nie czytasz, o "zewnętrznym w rozumieniu architektury spektruma" mówiłem w kontekście kontrolera FDD.

I wcale nie lecę po nikim personalnie, po prostu irytue mnie nieczytanie ze zrozumieniem smile

22

(80 odpowiedzi, napisanych Różne)

Moja nagroda niespodzianka doszła, ale trochę się rozjechała smile
Na szczęście można dokonać jej łatwego przemontowania smile

23

(1,648 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Można po prostu od tetroida kupić, ewentualnie zgadać się z kimś od Mayhemu żeby kupili do siebie i przesłali "cywilnie" w celu uniknięcia cła i nieprzyjemnych problemów celnych.

a Wieczorowi nie odpisuję od tygodnia, bo straszne brednie sadzi i celowo próbuje wywołać dalsze akcje, wiedząc jakie są fakty ;-)

np. z tym FPGA - wie, że jest tam tylko ULA i (zewnętrzny w rozumieniu architektury Spectruma) kontroler FDD, z czego to pierwsze jest nie do dostania w swojej oryginalnej postaci dzisiaj, więc użycie układu z programowalnymi bramkami logicznymi jest uzasadnione

24

(393 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

Mq napisał/a:

Czy obraz dopasowywany jest do rozdzielczości natywnej, czy wyświetlany na środku?

To ostatnie to już dobra wola (lub nie) kontrolera TFT.

25

(1,648 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Hrw napisał/a:

Z80 20MHz jest normalnie dostępny na rynku. To tak apropos podkręcania.

Mało tego, są w normalnych dobrych sklepach z elektroniką:
http://pl.mouser.com/ProductDetail/ZiLO … 1AfxXoo%3d

(można dostać taniej, np. na zamówienie z Monster Elektronik, ale to tak na szybko - Wiadomo, w Mouserze jest dość spora marża)