@nosty, @Szeryf: trzeba naprawdę braku dobrej woli aby czegoś nie zrozumieć z tego regulaminu.
[...]
Regulamin jest przejrzysty. Punkt o używaniu DOS-u czy niepublikowanych instrukcjach również. Jak człowiek w domyśle inteligentny, a za takiego należy uważać kogoś, kto zajmuje się programowaniem, może niezrozumieć prostego zdania po polsku?
Praca doktorska z genetyki też może być napisana "prostymi zdaniami po polsku", a założę się, że wielu inteligentnych programistów jej nie zrozumie.
Ja nie mam problemu z przyznaniem się kiedy czegoś nie rozumiem, nawet jeśli mnie obrażają.
Nie zrozumiałem punktu o uruchamianiu gry. Najpierw wyczytałem, że zamiast używać DOSu mogę dostarczyć pracę ze swoim inicjalizerem. Ale dalej znalazłem, że wobec tego inicjalizera (czy też "loadera") stawiane są też jakieś wymagania.
Uznałem, że mnie ten punkt nie dotyczy, bo akurat zawsze używam DOSa. Ale o co biega, nie mam pojęcia.
Zdanie "Praca może, lecz nie musi wracać do DOS" jest zbędne. Równie dobrze możnaby napisać "Praca może lecz nie musi używać duszków".
"Praca musi działać z rozszerzeniami pamięci typu CompyShop oraz Rambo".
W życiu nie używałem żadnych rozszerzeń pamięci i nie zamierzam. Ale żeby być w zgodzie z regulaminem powinienem mimo to przeczytać ich dokumentację, bo a nuż mój program używa jakiegoś adresu, który jest używany przez te rozszerzenia?
"Wszystkie prace uruchamiane będą ze standardowego urządzenia obsługiwanego przez system Atari (NewDevice)".
No.... fajnie. Ale po co mi ta informacja? Przecież wcześniej było napisane jaki ma być sposób uruchamiania gry i że mam używać "D:".
To tak na szybko, żeby pokazać, że nie wszystko "po polsku" jest łatwe do zrozumienia i nie wszyscy programiści są tak bystrzy jak Ty.
Oczywiście jest w tym sporo czepiania. Ale faktem jest, że ten regulamin ma spory "próg wejścia" dla początkujących programistów.
Grę napiszę, bo szanuję Sonara i chcę aby Forti się odbywało. I ja akurat pisze prosto, bez sztuczek i pod DOS'a. Ale jak pisałem: nasz regulamin zestawiony obok regulaminu Abbuca pokazuje że coś tu nie gra. Parafrazując: rozwiązujecie w pocie czoła problemy nieznane w klasycznej scenie retro.