(dyskusje polityczno-administracyjno-korupcyjne pomijam)
@duddie: Wstaw -> Obraz -> Z pliku (i SOA#1).
Zapewne wiele zależy od tego, co kto uważa za "większość prac biurowych", a kto co za "bardzo skomplikowane działania", oraz który konkretnie program z pakietu ma na myśli. Ja narzekam na Writer, bo procesor tekstu jest moim głównym narzędziem pracy.
Przed chwilą np. sprawdziłem, że ani LOWriter (v. 4.3.6.2) ani OOWriter (v. 4.1.1) nadal nie są w stanie POPRAWNIE wykonać tak diabelnie zaawansowanej operacji, jaką jest połączenie dwóch dokumentów ODT w jeden (dodatkowy smaczek: kiedyś - tak z 10 lat temu już - w OO była do tego oddzielna opcja File -> Merge documents, czy jakoś tak; za cholerę nie chciała działać poprawnie, więc ją ... usunięto :) Wot kultura, wot tjechnika!).
Przekotwiczanie ramek to w obu programach nieustanny horror. W ogóle z ramkami (Wstaw -> Ramka, jakby co, żeby ktoś znowu nie pomyślał, że mam na myśli tabele) są nieustanne jazdy. Kiedyś miałem dokument z ciągiem połączonych ramek (z przepływem tekstu). Chciałem dostawić jeszcze jedną, nie dało się. Powód: dokument był utworzony na wersji writera spolszczonej, a ja bieżąco miałem niespolszczoną (czy też odwrotnie). W jednym ramki nazywały się "Frame1", "Frame2" itd., w drugim "Ramka1", "Ramka2" itd. Dostawić ramkę nawet można było - tyle że nie można jej było dołączyć do ciągu już istniejących, bo program tamtych starych ramek we właściwościach nowej ramki (i odwrotnie) wcale nie widział.
Zastanawiam się ogólnie, dla kogo taki OOWriter (czy LOWriter) jest. Żeby dać kwieciste porównanie, wyposażone toto jest jak pełnowartościowy krążownik, którym jednak można pływać tylko po Śniardwach, bo już na bałtyckiej fali się wywraca.