Tak, wszystkie elementy sprawdziłem (to znaczy diody i rezystory).
PIC wymieniłem na nowy, bo tamten był jakoś tak dziwnie wlutowany, że miał na jednej krawędzi wszystkie nogi ucięte. Nie wiem po co, bo tam normalnie były otworki.
Jedynie te diody były problematyczne, bo nie było do końca wiadomo, co to za model.
Ale zbadałem je i na 100% nie były to jakieś zenerki (bo google nawet i taką opcje podpowiadały).
A, że zamówiłem dwa PIC-e, to zbudowałem sobie klona. Oczywiście programowałem ten cart wielokrotnie, zarówno klonem jak i oryginałem po naprawie. Ale chyba rzeczywiście zdarzyło mi się, że programator przestał działać i musiałem wgrać wsad do PIC jeszcze raz.
Prawdopodobnie coś tam jest mocno niedopracowane. Ciekawe, którą wersję softu mamy i ile ich jest?
Trochę upierdliwy jest ten cart, ale rozumiem, że powstał jako rozwinięcie idei tego czytnika do Vectrexa i projekt Atari 7800 był mocno poboczny. Autor włożył tam masę pracy, a sprzedawał to dość tanio.
Ja odtworzyłem tylko programator, nie chciało mi się walczyć z samym cartem - widziałeś konstrukcję - odtworzenie tego zajęłoby masę czasu.
Obecnie to chyba najtaniej jest zbudować carty mini-ultra - pójdzie na tym większość gier do 128k. Zamówiłem sobie parę płytek do tego projektu.
A do gier 144k (chyba raptem całe dwie) oraz do gier z ramem mam zamiar zbudować swój cart z logiką na Xilinx
A do gier z Pokeyem to w ogóle nie planuję....