Polecam swój, również o nazwie SPAL
Po przespaniu się z tym zagadnieniem zmieniłem nazwę swojego narzędzia na selpal, żeby uniknąć konfliktu nazw.
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Fujisan 1.1.6 Ukazała się aktualizacja Fujisan, nowoczesnego frontendu dla emulatora Atari800 z obsługą FujiNet.
A7800DS 5.2a Nowa wersja emulatora Atari 7800 dla konsol DS/DSi przynosi poprawki błędów i lepszą synchronizację.
Barbarian na Atari 8-bit już blisko Vega kończy prace nad nową konwersją kultowego Barbariana.
System Error tematem konkursu 24h Compo Poznaliśmy temat nowej edycji konkursu 24h na Atari.area. Czas na tworzenie!
Edytor poziomów Montezuma's Revenge Lew Daney udostępnił narzędzie pozwalające na tworzenie własnych piramid w kultowej grze na Atari.
atari.area forum » Posty przez aniou
Strony 1
Polecam swój, również o nazwie SPAL
Po przespaniu się z tym zagadnieniem zmieniłem nazwę swojego narzędzia na selpal, żeby uniknąć konfliktu nazw.
Ten format palety nazywa się .ACT i jest to Adobe Color Table.
Dziękuję za naprostowanie - zasugerowałem się rozszerzeniem z Altirry, gdzie oglądałem paletę dla NTSC. Ale ja też lubię, żeby "odpowiednie dawać rzeczy słowo" - więc zmieniłem rozszerzenia.
Polecam swój, również o nazwie SPAL, o którym mowa była w wątku https://www.atari.org.pl/forum/viewtopic.php?id=19395
Całe szczęście, że go przeoczyłem, bo bym nie napisał swojego. :)
Edit: dodałem wzmiankę o Twoim narzędziu u siebie, dla wygody reszty świata.
Edit: Mogę Twoje palety dodać do swojego narząda?
Ależ proszę bardzo!
Jeśli ktoś ma ochotę przypomnieć sobie, jak to grało się na szarym czy zielonym monitorze (a nawet bursztynowym, choć ja takiego dla Atari nie kojarzę - ale od czego wyobraźnia? ;) ) albo jest nieuleczalnym miłośnikiem kolorów NTSC to zapraszam do skorzystania z moich mini-narzędzi, dostępnych pod https://github.com/aniou/sophia-colors/
Dostępne są cztery palety:
1. NTSC z emulatora Altirra
2. Szara - twór własny
3. Zielona - twór własny
4. Pomarańczowa - twór własny
Polecenia są dwa - jedno to lpal01.com, służy do wczytywania predefiniowanego zestawu palet - a drugie, selpal.com pozwala wybrać dowolną paletę, bez zmieniania aktualnej rozdzielczości.
Uwaga: będą działać tylko pod SpartaDos-em!
Uwaga 2: jeśli wybierzecie niewczytaną paletę to ekran stanie się czarny. Nie należy naciskać Reset, to nic pomoże a nawet utrudni - wystarczy po prostu wpisać na ślepo selpal 0 aby przestawić się na oryginalną paletę. Albo zrobić power-off/power-on - ani palety ani ich ustawienia nie są zapisywane na stałe.
Palety monochromatyczne nie mają ambicji odtwarzania jakiegokolwiek, istniejącego monitora - po prostu założyłem odpowiednie filtry na już istniejącą paletę PAL. Każdy może stworzyć własne, skrypt do konwersji rgb24 do rgb18 znajduje się w jednym z podkatalogów.
Edit: zmieniłem nazwę ze "spal" na "selpal" żeby uniknąć konfliktu z narzędziem, które stworzył wcześniej mono.
Mam pytanie - jeśli dla takich rzeczy należy zakładać osobny wątek, to proszę o ewentualne naprostowanie ze wskazaniem właściwego działu: chcę zapisać na Sophi3 własne palety. Na początek postanowiłem zrobić szarą - wziąłem jedną z emulatora, skonwertowałem z 24 bitów na 18, zapisuję do rejestru PALDATA z przesunięciem dwóch bitów w lewo. Podczas testów obejrzałem każdą wartość po kolei, wyglądają na prawidłowe. Ale nie do końca otrzymuję to, czego bym oczekiwał.
Zauważyłem, że efekt bardzo uzależniony jest od równomierności zapisu - jeśli coś go spowolni (na przykład okresowe wywołanie printf ze Sparty) to paleta staje się niespójna, przy czym zależy to +/- od ilości i długości opóźnień, jakie pojawiają się między kolejnymi zapisami do PALDATA. Jak wprowadzę ciut dłuższe (na przykład czekając na zmianę RTCLOK+2 pomiędzy poszczególnymi), wtedy paleta jest poszatkowana niemal losowo.
Najlepszy efekt, jaki zdołałem uzyskać to taki, jak na zdjęciu (może być rozmyte, bo robiłem telefonem z ręki).
W związku z tym pytanie: czy jest coś, czego powinienem pilnować, jakiś zegar, jakiś rejestr ze znacznikiem "ready", może należy wyłączyć na czas ładowania palety jakieś przerwania?
Nie wiem, czy to dobre miejsce, ale znalazłem coś, co może warto by uszczegółowić w dokumentacji. Mianowicie na stronie 304 (opis apetime) jest informacja "AspeQt V. 0.8.x and higher do no longer support this feature. Please use ASPECL.COM instead provided with the AspeQt download package". I to zasadniczo prawda, ale w stosunku do wersji z Source Forge. Tymczasem od pewnego czasu istnieje fork AspeQT, który - dla odmiany - wspiera apetime ale, oczywiście, ma problemy z aspecl.
Ponieważ jest spora szansa, że ludzie będą używać forka, bo wygląda całkiem dobrze i współcześnie (w odróżnieniu od wersji z SF, która ma już swoje lata), to pewnie będą mieć takie problemy, jak ja - to może dało by się tę różnicę odnotować?
Polska
Populacja -38 milionow
Zachoworwania - 183,248
Zamarli - 3,614Zachorowania - (183,248/38000000)*100% = 0.0048
Zmarli - (3614/38000000)*100% = 0.000095
stosunek zgonow do zachorowan (3,614/183,248)*100% = 0.019
Czytam sobie to forum spokojnie od lat. Zabieram głos raz na ruski rok. Ominąłem wszystkie głupoty. Ale żeby takie rzeczy robić z matematyką?
Stosunek zgonów do zachorowań, liczony nawet w taki pokraczny sposób (o tym za chwilę) daje wynik 1.97% a nie 0.0197! Mniej Excela, więcej kalkulatora, jeśli już kartka papieru nie przystoi!
Co nie zmienia faktu, że wyliczenia są do bani, bo ostatnie dwa tygodnie do są bardzo duże liczby zarażonych, które dodatkowo zmniejszają śmiertelność - o tym, jaki procent z tych osób przeżyje dowiemy się za dwa tygodnie. Więc należy patrzeć na dane sprzed dwóch tygodni i liczyć coś w stylu:
(3000/100 000) * 100 = 3%
Co nawet jako tako koresponduje ze staranniejszymi wyliczeniami:https://www.money.pl/gospodarka/mamy-po … 3184a.html Zresztą warto przeczytać, bo tam też tłumaczą, dlaczego nie należy statystyką zgonów wymachiwać jak cepem.
Dobre jest to, że wygląda na to, że zjadliwość wirusa spada - złe jest to, że dzięki powszechnemu matolstwu, także na szczeblu rządowym, mamy sytuację w której służba zdrowia rypła na pysk i właściwe powinniśmy doliczać zgony z tych przypadków, gdy karetka nie dojechała albo zabieg się nie odbył. A nie wyjechała, bo maksymalnie ogranicza się wyjazdy, aby nie ryzykować (przerabiałem jakiś czas temu, mało nie skończyło się zejściem) albo nie ma już miejsc na OIOM-ie albo nie ma specjalistów bo są chorzy albo ratują swoje życie. Oni akurat wiedzą, czym to grozi zwłaszcza gdy 30% lekarzy w PL ma wiek powyżej 60 lat a 25% - powyżej 65, więc emeryci. W tym roku wiek emerytalny osiągnie 44% pielęgniarek, żebyśmy wiedzieli o jakich liczbach mówimy. A jak kończą tacy, co się nie boją, to właśnie się jeden ratownik-emeryt przekonał. Nawet dla niego zabrakło miejsca i zszedł pod szpitalem.
I tak, niektóre oddziały są pozamykane "bo trzy osoby chore a mogło by wejść 20". Tylko gdzie wejść? Kto je ma leczyć? Ci medycy na kwarantannie? A co zrobić z trzema chorymi? Na śmietnik wyrzucić?
Kiedyś mieliśmy wydzielone sale dla osób chorych zakaźnie, oddzielne wejścia do przychodni, oddzielne budynki szpitalne, procedury i świadomość. Teraz mamy 479 lekarzy-zakaźników na całą Polskę (i 14 tysięcy stomatologów zachowawczych - czy ktoś uważa, że jest ich za dużo i ich usługi są zbyt tanie i zbyt łatwo dostępne?) i zero świadomości, co to choroba zakaźna i dlaczego jest takim problemem.
Gdyby różni durnie przestrzegali higieny a inni durnie nie pajacowali w TV to teraz nie było by zawalonych oddziałów i choroba byłaby ryzykiem i pechem ale możliwym do opanowania. Problem w tym, że niczego w tej sprawie nie zrobiono. Bo zapomnieliśmy, czym jest choroba zakaźna. Ludzie wychodzą i opowiadają: "na raka umiera tyle a tyle" - a rakiem to można tak się zarazić w czasie zebrania?
I matematyki też nie umiemy.
Pandemia sie skonczy kiedy zady przestana bezsensu trwonic publiczne pieniadze na testy wykrywajace koranowirusa
Zamiast tego nalezlo by robic testy na antyciala aby obliczyc kiedy osiagniemy odpornosc stadna
Co właśnie w "Lancecie" określono jako niebezpieczną bzdurę i mrzonkę, przypominając że "odporność stadna" istniała kiedyś i polegało to na kolejnych nawrotach fal epidemii. I jakoś nie działało tak, jak to by chcieli sobie niektórzy wyobrażać.
1.ZuluGula - 2szt. 1szt.
2.pancio.net - 1 szt.
3._kriss_ - 1 szt.
4.Sniegowy - 1 szt.
5.dragmar - 1 szt.
6.pawel - 1 szt.
7.atarixegs - 1 szt.
8.seban - 1 szt.
9.sun - 1 szt.
10. lopez - 1szt.
11. perinoid - 1szt.
12. bocianu - 1szt.
13. sikor - wstępnie 1, docelowo 2szt
14. uicr0Bee - 1 szt.
15. KrISS - 1 szt.
16. tooloudtoowide - 1 szt.
17. Montezuma - 1 szt.
18. Duddie - 2 szt.
19. Yezy - 2 szt.
20. Pablozp - 1 szt.
21. Dez3 - 1 szt.
22. rjw - 1 szt.
23. takron27 - 1szt.
24. MGor - 1 szt.
25. antek - 1 szt.
26. Atari-User 2 szt (lub 3szt. zależy jaka będzie cena).
27. Relnet13 -1 szt.
28. Mono - 2 szt.
29. Mq - 1szt.
30. Renton - 1szt.
31. Antek - 1 szt.
32. JLS - 1 szt.
33. hsimpson 1 szt.
34. Drakon - 1 szt.
35. G'Kar - 1 szt. (lub 2 szt w zależności od ceny)
36. Krzy65siek - 1 szt.
37. qbahusak - 1 szt.
38. JohnBlbec - 1 piece (if it's possible to send to czech)
39. as... 1szt
40. RATAI 1szt.
41. Zaslav 1 szt.
42. darpajdp 1szt.
43. Emu 1szt.
44. OlaHime 1szt.
45. madness77 1szt.
46. jer
47. e-gen
48. infarmotyk - 1szt.
49. marpla - 1szt.
50. Cobol - 1 szt.
51. przebor - 1szt.
52. PrzemasIII - 1 szt.
53. HoH - 1 szt.
54. trub - 1szt.
55. lemiel - 1 szt.
56. TMK - 1 szt.
57. Sivvus - 1 szt.
58. DaruG - 1 szt.
59. n0rbi - 2 szt.
60. saulot - 1szt.
61. kkrys - 1 szt.
62. Arson - 1 szt
63. terminus - 1 szt.
64. perf - 1 szt.
65. aniou - 1 szt
Skoro nie ma to emulować starego sprzętu, to po co ma mieć jego ograniczenia? Trochę nie rozumiem tej idei? Jak najbardziej jesteś krępowany ówczesnymi ograniczeniami, bo masz CPU z epoki, a reszta peryferiów, choć zamodelowana we współczesnym FPGA, też udaje peryferia z epoki, tylko trochę poprawione. Taka konstrukcja z serii "co by było gdyby".
Te ograniczenia biorą się raczej z cech wybranego procesora (który mógłby być taktowany wyżej tak swoją drogą ale to pociągnęło by zmianę pamięci itd.) - a jeśli popatrzymy na specyfikację układu graficznego, to z kolei wygląda jak najprostsze technicznie rozwiązanie, nie popadające jeszcze w skrajny prymitywizm. Można by to wszystko zrobić o klasę czy dwie lepsze, szybsze - ale wtedy okazało by się, że za znacznie większe pieniądze odtworzyliśmy jakieś bieda-Raspberry. Tyle, że gorsze i droższe. Swoją drogą - wersje finalne powinny być zauważalnie tańsze od deweloperskich.
A ideę rozpoznałeś - moim zdaniem - dobrze: to właśnie coś z gatunku "co by było gdyby" i realizacja marzeń sprzed ćwierćwiecza: "fajnie byłoby mieć taki, żeby był szybszy i pamięci więcej i..." - choć ja osobiście wolałbym mieć zamiast MIDI najprostszy ethernet.
Nie widzę supportu układów Atari 8 czy 16bit
Takie jest założenie projektu - nie ma sensu po raz kolejny odtwarzać tego, co istniało. Jak komuś bardzo to jest potrzebne, to i Atari ma kilka projektów i Commodorowcy mają swój projekt zgodnej-wstecz megamaszyny (Mega65) - ale właśnie dlatego mnie nie pociągały. Podoba mi się idea, że mogę robić coś "jak wtedy, na Atari" ale dodatkowo nie jestem krępowany ówczesnymi ograniczeniami technicznymi i założeniami marketingowymi, pieczołowicie odtwarzanymi w imię wstecznej zgodności. Taka wariacja od zera na temat 8/16 bitów z dość dobrze mi znanym CPU.
No i - w swoim czasie - zarzut "braku zgodności z 8-bit Atari" mógłbyś postawić przed serią ST. :)
PS. Owszem, te gniazda dla SID-a to jest pewien ukłon w stronę korzeni, ale nienachalny.
Na początek - witam wszystkich. Forum lurkuję od lat, ale do tej pory nie miałem niczego ciekawego do napisania, więc siedziałem cicho.
Kilka tygodni temu prześledziłem wątki o nowych implementacjach Atari - i np. Éclaire XL zrobiło na mnie tak pozytywne wrażenie, że zacząłem temat drążyć intensywniej i odkryłem, że podobnych, choć nieatarowskich, maszyn jest do wyboru i koloru. Spośród różnych projektów szczególnie przypadł mi do gustu ten z tematu (zdecydowałem się nawet na pre-order płyty) - czyli niby takie Commodore, które mogłoby powstać gdyby nie Amiga. Więc dlaczego akurat taki sprzęt? Po prostu, przyjrzawszy się mu lepiej, uznałem że autorka projektu się lekko myli: to przecież jest moje wymarzone Atari. ;)
I tak dochodzimy do tematu, czyli https://c256foenix.com/:
oparty o natywny procesor 65C816 (a ja odkryłem, że jednak rodzinę 65* lubię najbardziej)
przeznaczony do pracy w trybie natywnym 65C816 (pewnie można i pracować w trybie zgodności, ale nie jest to polecane)
...a co za tym idzie: system nie stawia sobie za cel zapewniania wstecznej zgodności z istniejącymi maszynami
wykorzystujący własne, zakodowane w FPGA układy graficzne, dźwiękowe i IO
wyposażony w 2 do 4MB RAM (nie licząc pamięci graficznej), czytnik kart SD i wyjście DVI i MIDI
Aktualnie społeczność to -naście osób, oprogramowanie natywne praktycznie nie istnieje (jeśli nie liczyć niedokończonego kernela, opracowywanego BASIC-a, testowanych założeń dla systemu okienkowego i moich zabaw z wyświetlaniem tekstu), sprzęt dla tych, którzy nie załapali się na wcześniejsze wersje dostępny jest tylko w przedpłacie - ale za to istnieją dwa emulatory: FoenixIDE i c256emu. Pierwszy z nich jest wygodniejszy, bo pozwala na pracę krokową i odświeża przy tym ekran - ale za to ten drugi ma wzorcową emulację 65c816 (IDE ma jednak błędy, ale są usuwane).
Dlaczego piszę o tym teraz? Ano dlatego, że autorka projektu (Stefany Allaire) ogłosiła, że zamówienia na deweloperską wersję C zbiera tylko do końca lipca. Jako, że jest to wersja "na wypasie", o możliwościach większych niż planowana na 2020 wersja dla końcowego użytkownika, dlatego warto zastanowić się nad wspomożeniem projektu. Choćby po to, żeby dać deweloperce jakieś wsparcie i sygnał, że ktoś tego będzie chciał używać.
Informacje dodatkowe:
aktualizacja z lipca z informacjami o mocniejszej wersji i odnośnikami do projektów
mapa pamięci: https://www.youtube.com/watch?v=XDzmqv9vHXU
architektura wersji B:https://www.youtube.com/watch?v=GhdnKd9ftsc
W załączeniu screenshot z c256emu - tuż po uruchomieniu i demonstracja procedur wyświetlania tekstu, którymi ostatnio się bawię (to tryb tekstowy, nad graficznym, co da większą paletę niż 256 znaków się zastanowię w przyszłości). No i właśnie - co to za Commodore, jeśli zestaw znaków jest zgodny z IBM437 a nie PETSCII? :)
PS. Forum może wydawać się ciche, ale to przez to, że użytkownicy ostatnio komunikują się bezpośrednio lub prawie-bezpośrednio.
Strony 1
atari.area forum » Posty przez aniou
Wygenerowano w 0.008 sekund, wykonano 82 zapytań