1

Z pomocą LLM wyklikałem całkiem pożyteczne narzędzie do tworzenia fontów i map. Szczerze mówiąc, to miało być dla mnie, żebym miał mniej wymówek do nie skończenia GGA2, ale kiedy pokazałem paru osobom, to dostałem mnóstwo fajnych rad, które dodałem do kodu.

Zapraszam do korzystania: https://www.atari.org.pl/charsetter/ (warto zajrzeć do Helpa najpierw).

Czy możecie wyjaśnić, Stirlitz, dlaczego wasz służbowy adres stirlitz@rsha.gov.de ma aliasa justas@gru.su?
Nie czytam PM. Proszę używać e-mail.

2

Wygląda fajnie. Trochę mamy współcześnie tych narzędzi tego typu. No ale co kto lubi, fajnie że powstają alternatywy. Mam podobnie jak Ty: są gotowe programy, ale ja wolę po swojemu:-) hehehe:-)

3

Thx.

Gdyby coś, to przyjmuję dobre rady nt. rozwoju. Niemniej nie mam ambicji (ani specjalnie chęci) żeby był konkurencją dla kombajnu nakładającego sprajty, DLI itp. :)

Czy możecie wyjaśnić, Stirlitz, dlaczego wasz służbowy adres stirlitz@rsha.gov.de ma aliasa justas@gru.su?
Nie czytam PM. Proszę używać e-mail.

4

@dely, przeklikałem sobie całość dokładnie, wszystkie opcje, porysowałem trochę, pobawiłem się.
Moje wnioski są takie: program jest zrobiony super, jest wygodny, intuicyjny w obsłudze. No tylko że ja od lat używam do tego Atari Font Maker od Matosimiego, który w ostatnich latach został mocno rozwinięty, z resztą sam dawałem koncepcje rozwojowe tam, no i tamten program ma wszystko to co Twój plus więcej... Nie chcę tu pisać co jest lepsze, a co gorsze, bo tak jak mówię, i tak każdy ma swoją ścieżkę narzędzi i z niej korzysta po swojemu. Ja się przywiązuję i stara miotła mi najlepiej zawsze zamiata.

Ale powiem tak: rozwój takich narzędzi najlepiej jest wykonywać na jakichś konkretnych przykładach aktualnie tworzonych projektów, żeby to robić pod realne potrzeby, a nie na zasadzie że "fajnie by było", albo "przydało by się coś tam", choć może się nigdy nie przyda:-). Mogę Ci powiedzieć czego by mi u Ciebie brakowało i czego mi też brakowało w FontMakerze, bo robiąc Hard Snake właśnie wrzucałem im prośby rozwojowe i robili je częściowo pod moje zapotrzebowanie.
W Twoim programie brakuje mi:
- wyboru szerokości 32,40,48
- wyboru wysokości większej (w opcjach jest do 25 linii, ja potrzebuję do 28)
Te dwie powyższe rzeczy są moim zdaniem kluczowe, bo jak ich nie ma, to na dzień dobry odpada użycie programu do jakiegoś konkretnego projektu. Konkretnie w Hard Snake do projektowania plansz potrzebowałem 32x28 i bez tego w ogóle nie było by możliwości korzystać z Twojego programu.

Co mi się nie podoba i wręcz przeszkadza:
- przesuwanie się czerwonej ramki znaku na którym rysujemy oraz stempla którym rysujemy za kursorem myszy z bezwładnością i opóźnieniem - to mi bardzo przeszkadza, wolałbym żeby to miejsce zmieniało się natychmiast wraz z przemieszczaniem kursora myszy
- zmiana kursora myszy na krzyżyk w polach rysowania - tu już taki drobiazg, ale to tak osobiście myślę że nie jest potrzebne, rozprasza mnie to trochę jak zmieniam położenie myszy między okienkami, wolał bym żeby była cały czas normalna strzałka standardowa. Taki kursor w postaci krzyżyka jest oczywiście fajny przy np. pixelart gdzie potrzebujemy widzieć precyzję co do piksela, ale w Twoim programie nie ma takiej potrzeby, bo przecież kursorem wskazujemy całe znaki, a przy rysowaniu znaku duże pole powiększenia naszego piksela

I pytanie czy Ty chcesz to zachować w formie prostej, do konkretnego typu projektów, czy też iść w stronę uniwersalnego narzędzia, kombajnu do wszystkiego. Jeśli ma być prosto, to jest i jest spoko, jedynie podsuwam te moje powyższe uwagi o wielkości ekranu. Jeśli jednak chcesz iść w stronę uniwersalności, to przydatne były by:
- możliwość zmiany fontu w liniach (dwa fonty minimum, a cztery też by nie zaszkodziło -jak w FontMaker:-))
- możliwość edycji kilku fontów na raz (jak w Font Maker:-)))

PS. Sorry że tak o tym FontMakerze, ale to jest program dokładnie do tego samego, no i go używam przy wszystkich produkcjach od lat, więc nie da się nie porównywać.

PS2. Starałem się przetestować i dodać swoje uwagi celem pomocy Koledze, ale oczywiście to tylko uwagi, nie mam ciśnienia żeby to koniecznie robić tak jak mi się akurat by podobało:-) (a ja i tak zostanę raczej przy FontMakerze, bo stara miotła...:-))

5

Dzięki za uwagi. Wcale się nie dziwię, że porównywałeś z FontMakerem, ponieważ to jest aktualnie chyba najlepszy program i również z niego najczęściej do tej pory korzystałem i nie ukrywam, że się wzorowałem. Tak naprawdę, to brakowało mi tylko tworzenia własnej biblioteki gotowych obiektów i to było głównym powodem powstania Charsettera :)

Przeczytałem Twoje uwagi i dodałem następujące rzeczy:

- ustawianie wysokości mapy do max 30 wierszy,
- możliwość pracy w trybach wąskiego, normalnego i szerokiego ekranu.

Więcej możliwości, typu sprajty, zmiana fontów, DLI - to już niech będzie domena Graph2Fonta :)

Jeszcze raz dziękuję za testy.

Czy możecie wyjaśnić, Stirlitz, dlaczego wasz służbowy adres stirlitz@rsha.gov.de ma aliasa justas@gru.su?
Nie czytam PM. Proszę używać e-mail.

6

O, teraz jest zajebiście, podoba mi się:-)

Natomiast co do Twojej biblioteki obiektów, to ja nie wiem jakiej używałeś wersji Font Makera, ale ja używam 1.6.17.4 i w tej wersji (i kilku chyba już poprzednich) jest wprowadzony nowy "tile editor", w którym tworzysz sobie tilesy i możesz nimi rysować, a więc również to jest w Font Makerze:-)

7

Aha, dawno nie korzystałem, pewnie dlatego nie wiedziałem :) Ale co swoje, to swoje!

Czy możecie wyjaśnić, Stirlitz, dlaczego wasz służbowy adres stirlitz@rsha.gov.de ma aliasa justas@gru.su?
Nie czytam PM. Proszę używać e-mail.

8

Tak sobie oglądałem ten program i w sumie nie jest zły - ma jedną niepodważalną zaletę nad większością pozostałych (chyba jeszcze toolkit Bocianu jest na webie) - nie jest ograniczony tylko do Windowsa. Tak więc ja będę kibicował rozwojowi.

kupię Atari 815 i 820 :)

9

No ten... kibicować rozwojowi można, chociaż dely napisał już że nie będzie rozwijał jeśli dobrze zrozumiałem:-)

Ale @dely, wiesz co, dokładanie sprajtów czy kolorów w dli to z punktu widzenia projektanta gier nie jest rzecz istotna, ja i tak tego w programach do projektowania nie robię, tylko wyobrażam sobie kolory, a potem robię je od razu na Atari i sprawdzam w Altirze. Natomiast zmiana fontów jest bardzo przydatna, bo zawsze używam kilku na raz i fajnie jest zobaczyć całościowo efekt na ekranie. Z drugiej strony to też może sobie projektant wyobrazić, a potem sprawdzić w Altirze ostateczny efekt. Ogólnie spoko program i fajnie że wszystko w nim działa, nie widać jakichś bugów na pierwszy rzut oka, jest kompletny, gotowy, słowem dowieziony projekt i to się chwali. Ja bardziej czekam na gotową wersję Twojej gry:-)

10

Super, dzięki wielkie!

Czy możecie wyjaśnić, Stirlitz, dlaczego wasz służbowy adres stirlitz@rsha.gov.de ma aliasa justas@gru.su?
Nie czytam PM. Proszę używać e-mail.

11

Jeśli o mnie chodzi, to mam jedną sugestię co do używalności: jeśli mamy już wybrany jakiś kolor i klikamy na piksel to powtórne kliknięcie tym samym kolorem powinno ustawić COLBAK - czyli np. jeśli piksel jest COLPF0 a klikamy COLPF1 to powinien zmienić na COLPF1 a jeśli jeszcze raz klikniemy COLPF1 to niech wybierze COLBAK. Dzięki temu unikniemy wiecznego zmieniania koloru z COLBAK/COLPF0 w przypadku błędnego kliknięcia.

Drugą rzeczą to fajnie byłoby mieć obsłużony tryb ANTIC 3, on jest - IMO - całkiem ciekawy a mało dopieszczany. Choć czasami biję się z myślami, czy lepszy byłby tryb 3 czy 2 z dodatkowymi pustymi liniami, ale to temat na inną opowieść ;)

12

Co do zapalania/gaszenia piksela po kolejnym kliknięciu, to jestem przeciw. Gaszenie prawym przyciskiem tak jak jest teraz jest ok. Podejrzewam, że może to kwestia jak kto lubi, albo może @aniou nie zauważył że prawym przyciskiem rysujemy tłem.

13

Mq napisał/a:

@aniou nie zauważył że prawym przyciskiem rysujemy tłem.

Nie zauważyłem. :)

14

lewy klawisz myszki zaznacza pierwszy podstawowy kolor, prawy klawisz myszki drugi kolor i w ten sposób można rysować dwoma kolorami

*- TeBe/Madteam
3x Atari 130XE, SDX, CPU 65816, 2x VBXE, 2x IDE Plus rev. C

15

Tu będę uparty. Prawy klawisz niech zostanie dla rysowania COLBAK.

Wiem, że to dla nas kompletnie bessęsu, ale warto przeczytać manual :D

Czy możecie wyjaśnić, Stirlitz, dlaczego wasz służbowy adres stirlitz@rsha.gov.de ma aliasa justas@gru.su?
Nie czytam PM. Proszę używać e-mail.

16

Ale ja to skumałem intuicyjnie od razu bez manuala:-) I też jestem za tym że LMB robi wybrany kolor, a RMB robi COLBAK. Tak jest idealnie, dely tak lubi i ja tak lubię, więc tak ma być:-)