Naucz się odróżniać klimat od pogody.
Ale tylko wtedy, kiedy jest akurat nadzwyczaj zimno. Kiedy jest nadzwyczaj gorąco, wtedy się nie ucz odróżniać.
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Wyniki konkursu i gala FujiCup 2025 Poznaj zwycięzców dorocznego turnieju FujiCup 2025 wspierającego twórców gier na Atari XL/XE.
Fujisan 1.1.8 Nowa wersja emulatora Fujisan przynosi wsparcie dla FastBasic oraz poprawki błędów w obsłudze dźwięku.
Wyniki 24h Compo: System Error Poznaliśmy zwycięzców 24h Compo: System Error.
Gearlynx 1.2.1 Gearlynx to wieloplatformowy emulator konsoli Atari Lynx, który właśnie doczekał się ważnych poprawek.
II. Baskijski Turniej Atari 8-bit Relacja z drugiej edycji retro zawodów Atari 8-bit zorganizowanych przez Euskal Retro w Bilbao.
atari.area forum » Posty przez Simius
Naucz się odróżniać klimat od pogody.
Ale tylko wtedy, kiedy jest akurat nadzwyczaj zimno. Kiedy jest nadzwyczaj gorąco, wtedy się nie ucz odróżniać.
Oscyloskopu, jak rozumiem, nie masz, bo już byś go był użył. Ale jak masz multimetr, to możesz przynajmniej sprawdzić układ statycznie. Przedtem wyłącz kolor (POKE 710,0:POKE709,0) bo będzie wykrzywiał pomiar. Napięcia powinny być zbliżone do naniesionych na schemacie Jer-a.
Czy przed wykonaniem usługi zaznaczyłeś, że chcesz z powrotem wymontowane elementy? To ma takie znaczenie, że w 65XE scalaki są wlutowane w płytę i można je usunąć albo szybko i łatwo, bez ryzyka dla płyty, odcinając wszystkie nóżki, albo wolniej i trudniej, wylutowując je, zarazem ryzykując uszkodzeniem płyty. Płyta jest droższa i trudniej dostępna od usuwanych układów, a zazwyczaj montując rozszerzenia nie planuje się przywracania stanu pierwotnego w celu odsprzedaży. Jeśli już, odsprzedaje się z rozszerzeniem. Bo po co komu samo rozszerzenie bez komputera? Dlatego być może Lotharek domyślnie wycina, a nie wylutowuje układy, a wycięte wyrzuca, bo do niczego się już nie nadają.
1. pawelkrak - 1szt
2. hichal - 1szt.
3. laborant - 1szt.
4. bobik - 1szt.
5. Ravenollo - 1szt.
6. mkolodziejski (misza) - 2 szt.
7. Inmark - 1 szt
8. stRing - 1 szt
9. saulot - 1 szt
10. damanloox - 1 szt
11. gdabrow - 1 szt
12. yardo - 1 szt
13. ajcek - 1szt
14. jmlynik - 1szt
15. pancionet - 1szt.
16. Thomy - 1szt.
17. jj23 - 1 szt.
18. tomi1970 - 1 szt.
19. Dracon__ - 1 szt.
20. Jarecki34Bytom - 1 szt.
21. moris94 - 1 szt.
22. AtariVoodoo - 1 szt.
https://www.tme.eu/pl/details/tmm-1-0-1 … /amphenol/
Zob. post #227 w tym wątku.
Tak, dokładnie ten. Tylko bez opóźniania CAS bo Jer mi pisał, że na tej płycie nie ma potrzeby (to płyta 130XE na kosciach 1-bitowych). Zrobiłem takich w sumie 5 i wszystkie działają bezproblemowo.
Faktycznie, CAS nie ma potrzeby opóźniać, ale za to trzeba opóźnić O2. W 74LS157 masz trzy wolne przełączniki. Można je do tego wykorzystać. Być może nawet wystarczyłoby opóźnienie z jednego, ale lepiej od razu połączyć kaskadowo wszystkie trzy. Jak na załączonym schemacie. Powinno pomóc.
Czy to schemat ze strony Jera, 320k.gif z pliku ramex.zip?
Nasycenie kolorów przez DVI i RGB jest mniejsze, bo to trik wykorzystujący właściwość systemu PAL, polegającą na mieszaniu kolorów dwóch kolejnych linii, a skoro tak, to trzeba to oglądać na telewizorze z dekoderem PAL.
Sophia nie ma nic do PORTB, co najwyżej może mieć niewielki wpływ na timingi w systemie i obciążenie wykorzystywanych sygnałów. W szczególności może obniżać poziom stanu wysokiego sygnałów na magistrali adresowej (pięć najmłodszych adresów), danych, PHI2, R/W i HALT - do ok. 3.8V, czyli całkowicie w granicach normy. Prawdopodobnie rozszerzenie ma mały margines tolerancji na takie zmiany.
Zwykła podstawka nie jest przystosowana do okrągłych szpilek. Lepsza byłaby precyzyjna. Z telewizorami jest dość kiepsko. Zwłaszcza jeśli komputer jest w systemie PAL. Niektóre dają sobie radę, większość niestety nie. Próbowałeś 576p?
1. pawelkrak - 1szt
2. hichal - 1szt.
3. laborant - 1szt.
4. bobik - 1szt.
5. Ravenollo - 1szt.
6. mkolodziejski (misza) - 2 szt.
7. Inmark - 1 szt
8. stRing - 1 szt
9. saulot - 1 szt
10. damanloox - 1 szt
11. gdabrow - 1 szt
12. yardo - 1 szt
13. ajcek - 1szt
14. jmlynik - 1szt
15. pancionet - 1szt.
1. pawelkrak - 1szt
2. hichal - 1szt
3. laborant - 1szt.
4. bobik - 1szt.
5. Ravenollo - 1szt.
6. mkolodziejski (misza) - 4 szt.
7. Inmark - 1 szt
8. stRing - 1 szt
9. saulot - 1 szt
10. damanloox - 1 szt
11. gdabrow - 1 szt
12. yardo - 1 szt
13. ajcek - 1szt
Dodałem jedną osobę do listy i usunąłem zbędne informacje. Sophia2 ma w standardowym wyposażeniu płytkę z gniazdem DVI-I do zamontowania w miejscu modulatora i generuje jednocześnie sygnał analogowy (RGB lub VGA ustawiane programowo) i cyfrowy (DVI).
przy okazji sytuacja ujawnia kolejna wade NewDevice... wyobrazmy sobie urzadzenie ktore korzysta z pamieci d8, niech to bedzie pamiec programu uzyta jak cartridge... user w programie wybiera opcje uruchomienia odczytu z dysku nie zdajac sobie sprawy ze ma dysk zainstalowany w systemie jako NewDevice. po wykonaniu operacji system sie zawala bo juz nie ma gdzie wrocic. ;-)
Na moje oko w tym miejscu ujawnia się nie wada ND, tylko usera, który bierze się za pisanie niskopoziomowego oprogramowania na urządzenie, którego nie zna. Dla takich programistów jest BASIC albo pralki automatyczne.
PDVREG służy tylko do zapisu. Przy odczycie pod tym adresem jest rejestr przerwań nowych urządzeń. System przed użyciem nie sprawdza bieżącego stanu PDVREG nawet pośrednio (jego cień służy tylko do tymczasowego przechowania wartości przy inicjalizacji), a po użyciu jest każdorazowo zerowany. Nie ma więc żadnej możliwości "przywracania stanu zastanego", bo systemu stan zastany nie obchodzi.
W istocie chodzi Ci o to, czy można podłączyć do systemu dwa urządzenia na tym samym bicie D1FF. Bo po co pytasz o rezerwację miejsca w rejestrze? Można. Bo ustawa nie zabrania. Ale to oznacza konflikt, bo w przypadku ustawienia tego bitu, oba urządzenia włączą się o obszar ND jednocześnie.
Jeśli urządzenie podłączy pustą pamięć, to system w ogóle go oleje, bo nie będzie ID, więc nie umieści go na liście i nie będzie go wywoływał.
OK, przepiszesz ROM do RAM, wyłączysz ROM, odwołasz się do ND, ND wyłączy RAM w obszarze ND przez EXSEL i co dalej spodziewasz się uzyskać? Możesz sobie w tej sytuacji kłapać bitem 0 PORTB ile tylko chcesz, a sytuacja pozostanie tylko taka, że poza przestrzenią adresową ND będziesz miał albo ROM, albo RAM, a ND będzie się twardo wtrzymać na swoim miejscu.
@xxl
Co to w ogóle za pytanie? Nowe urządzenia obsługiwane są przez OS, który je uruchamia po kolei, ustawiając kolejne bity w rejestrze $D1FF. Uruchamia je tylko na czas przeprowadzenia operacji, po czym wyłącza. Kiedy już jakaś aplikacja jest załadowana i zostaje uruchomiona, żadne z urządzeń nie jest już aktywne. Z kolei po wyłączeniu OS ROM przez PORTB nie ma komu włączyć nowego urządzenia. Opisujesz sytuację, która w normalnym trybie ogóle nie wystąpi. Możesz ją co najwyżej sam sztucznie wywołać, uruchamiając nowe urządzenie bez udziału OS, a następnie wyłączając OSROM. Jak się wtedy zachowa nowe urządzenie? Będzie na swoim miejscu. Pamięć nowego urządzenia (wcale niekoniecznie ROM, bo częściowo może to być też RAM) pozostanie nadal obecna w obszarze $D800..DFFF. Bo MMU nie traktuje jej jako części OS ROM, włączanej i wyłączanej przez PORTB, tylko jako zupełnie odrębną przestrzeń adresową, niezależną od stanu PORTB. MMU w ogóle nie ma żadnej linii, przez która mógłby wpływać na pamięć nowego urządzenia. MMU wyłącza tylko ROM w tym obszarze w odpowiedzi na niski stan MPD.
Edit:
Nie jestem pewny na 100% i w tej chwili tego nie sprawdzę, ale jeśli dobrze pamiętam, jedynym problemem w sytuacji, kiedy wyłączony jest OS ROM a nowe urządzenie aktywne, może być konflikt z pamięcią RAM, której MPD nie wyłącza, a która powinna zostać wyłączona przez nowe urządzenie przy użyciu EXSEL.
Jak by co, to bym przytulił 2xPOKEY i 2xANTIC.
4. R53
Idealna rezystancja wynosi tutaj 75ohm.
Instrukcja ma już parę lat, ale skoro jest okazja, to dorzucę swoje trzy grosze w poruszonej kwestii. To bardzo rozpowszechniony pogląd, jakoby rezystor w emiterze tranzystora wyjściowego sygnału video (tutaj R53) powinien mieć 75ohm. W rzeczywistości
impedancja wyjściowa jest ustalona przez rezystor szeregowy (tutaj R55) i to on powinien mieć 75ohm. Wtórnik emiterowy można w praktyce, dla małych sygnałów, traktować jako źródło o pomijalnie małej impedancji. Rezystor w emiterze ma znaczenie wyłącznie wysokoprądowe, np. decyduje o szybkości rozładowania pojemności kabla przy dużym skoku poziomu sygnału od bieli do czerni. Z tego względu im jest mniejszy, tym lepiej, w granicach rozsądku i możliwości tranzystora. Ale trzymać się sztywno 75 ohm nie ma powodu. W praktyce, dla typowego kabla ekranowanego o długości 2m i pojemności żyła-ekran 150pF/m, rezystor emiterowy o rezystancji 390ohm przy skoku sygnału od pełnej jasności do poziomu synchronizacji, daje czas przejścia od 90% do 10% jasności ok. 20ns, czyli 14% czasu trwania piksela hi-res (140ns). Dla rezystora 100ohm byłoby to 16ns. W tym czasie linia będzie niedopasowana bo impedancja nadajnika będzie znacznie większa niż 75ohm. W szczególności, dla rezystora emiterowego równego 75ohm będzie to 150ohm. Idealny rezystor musiałby mieć 0ohm, dlatego przetworniki D/A mają albo wyjście totem-pole, albo źródło prądowe obciążone rezystorem 75ohm.
Przyłączam się do pytania - jest jeszcze folia do klawiatury "gumkowej"?
Jeszcze jest.
Wybór 74HCU04 jest podyktowany tym, że jest on dedykowany specjalnie do zastosowania jako oscylator z rezonatorem kwarcowym. Można spróbować użyć 74HC04 albo 74HCT04, ale nie ma gwarancji, że oscylator wystartuje.
W momencie, kiedy do GRACTL wpisujesz wartość binarną 1xxxxabc, otwierasz sobie dostęp do rejestrów specjalnych Sophii, przy czym bity a, b i c trafiają jeszcze do zwykłego rejestru GRACTL. I analogicznie, kiedy bit SPECEN jest ustawiony i zapisujesz do GRACTL wartość 0abdefgh, w momencie zapisu następuje przełączenie okna, ale pozostałe bity a,b,c,d,e,f trafiają jeszcze do rejestru specjalnego. Dopóki SPECEN jest ustawiony, czytasz i zapisujesz rejestry specjalne po uważaniu. W rejestrach GRACTL i PRIOR możesz swobodnie modyfikowac pojedyncze bity przez ORA i AND. Poprawna sekwencja operacji potrzebna jest tylko wtedy, kiedy ostateczny stan rejestrów GRACTL i PRIOR chcesz zapisać do pamięci nieulotnej, żeby komputer z nimi wstawał.
Na wszelki wypadek lepiej nic nie rób we własnym zakresie, poza upewnieniem się, że jest poprawnie wetknięta w gniazdo.
http://www.atari.org.pl/forum/viewtopic … 48#p269148
Jeśli od tej strony wszystko jest w porządku, wyjmij i odeslij do mnie.
1. pawelkrak - 1szt
2. hichal - 1szt
3. laborant - 1szt.
4. bobik - 1szt.
5. Ravenollo - 1szt.
Tak jest lepiej.
xxl napisał/a:tak... spoleczenstwo nie doroslo do socjalizmu :-)
Do kapitalizmu tym bardziej - nikt nie chce brać odpowiedzialności za swoje czyny.
To jest akurat w znacznym stopniu wynik wieloletniego, tradycyjnego już, paternalistycznego stosunku władzy do społeczeństwa. A ludzie zachowują się tak, jak są traktowani. Jeśli państwo o wszystkich się troszczy, o wszystkim myśli i za wszystko odpowiada, to ludzie zachowuja się nieodpowiedzialnie. Doskonałym przykładem jest tu ruch drogowy - państwo wmawia pieszym, że na przejściu mają bezwzględne pierwszenstwo i to inni mają obowiązek zadbać o ich bezpieczeństwo, i skutek jest taki, że coraz więcej ludzi w ogóle nie zwraca uwagi na to, czy coś jedzie, tylko włazi, bo "mam prawo...". A "mam prawo..." w tym momencie często oznacza "...do 4000zł zasiłku pogrzebowego".
atari.area forum » Posty przez Simius
Wygenerowano w 0.038 sekund, wykonano 30 zapytań