1

Próba otwarcia dowolnej strony kończy się komunikatem:

Wystąpił błąd składni w zapytaniu do bazy danych. Ostatnie, nieudane zapytanie to:

    (SQL query hidden)

wysłane przez funkcję "MediaWikiBagOStuff::_doquery". MySQL zgłosił błąd "145: Table './atariki/objectcache' is marked as crashed and should be repaired (localhost)".

2

Dzięki za info. Już działamy.

Czy możecie wyjaśnić, Stirlitz, dlaczego wasz służbowy adres stirlitz@rsha.gov.de ma aliasa justas@gru.su?
Nie czytam PM. Proszę używać e-mail.

3

takie coś widzę na Atariki

Wystąpił błąd składni w zapytaniu do bazy danych. Ostatnie, nieudane zapytanie to:

    (SQL query hidden)

wysłane przez funkcję "MediaWikiBagOStuff::_doquery". MySQL zgłosił błąd "145: Table './atariki/objectcache' is marked as crashed and should be repaired (localhost)".

ATW800/2 / Atari V4sa / Lynx I / Mega ST 1 / 7800 / Portfolio / Lynx II / Jaguar / TT030 / Mega STe / 800 XL / 1040 STe / Falcon030 / 65 XE / 520 STm / SM124 / SC1435
SUB/AVGcart / FujiNet / DDD HDD / AT Speed C16 / TF536 / SDrive / PAK68/3 / Lynx Multi Card / LDW Super 2000 / XCA12 / SkunkBoard / CosmosEx / SatanDisk / UltraSatan / USB Floppy Drive Emulator / Eiffel / SIO2PC / Crazy Dots / PAM Net
http://260ste.atari.org

4

(Nie)widać dalej.

___
Press play on tape...

5

Panowie!
Dely,  napisał że już :działamy:.

Nie minęło pół roku, nie przystoi ponaglać.

6

Pół roku temu, to Dely antycypował. Teraz on działa w zastępstwie Atariki. ;-)

Zawsze mam rację, tylko nikt mnie nie słucha.

7 Ostatnio edytowany przez AS... (2022-05-03 00:48:16)

.

8

Czy  "sdx.atari8.info" także jest na tym serwerze  :(

9

Melduję, że Atariki działa!

___
Press play on tape...

10

"wyszlam na nieszpor... (zaraz wracam)"

cosik się mocno popsuło czy to konserwacja tylko?

tOri

Różne różności dla Atari i nie tylko - przydatne, bądź nie ale i tak warto zajrzeć...
https://reversing.pl Atari - Power without price and necessary elements with some sh*t onboard
http://atari.myftp.org - backup address

11

Styl Krapa. Wnioskuję że konserwacja.

Zawsze mam rację, tylko nikt mnie nie słucha.

12

Atariki leży już któryś tydzień... wielka szkoda :(

W związku z tym mam pytanie do administracji: czy zastanawialiście się nad robieniem np. raz w miesiącu archiwum Atariki w takiej formie, żeby każdy zainteresowany mógł sobie postawić lokalną kopię?

To jest już na tyle duży i wartościowy zbiór wiedzy, że moim zdaniem można go spokojnie traktować jako zasób krytyczny dla naszej małej społeczności. Dobrze byłoby mieć jakiś mirror albo chociaż możliwość uruchomienia sobie kopii lokalnie, kiedy główny serwis z jakiegoś powodu przestaje działać.

Atariki nie napisała jedna osoba. Przez lata masa ludzi wkładała tam swój czas, wiedzę i pracę. Szkoda, żeby cały ten zasób był uzależniony od jednego działającego serwera.

Teraz serwis jest niedostępny już od paru tygodni i, no cóż... trochę słabo to wygląda.

Pomyślcie proszę nad jakąś formą regularnego backupu dostępnego dla ludzi. Nawet zwykły miesięczny dump byłby już ogromnym krokiem naprzód.

Najlepiej chyba by było wystawic zrzut bazy danych. W MediaWiki jest chyba nawet do tego infrastruktura.

Atari: FireBee (Falcon030 CT60e SuperVidel SvEthlana CTPCI) TT (520ST Pak030 Frak PuPla Panther) (520ST 4MB ST RAM 8MB TT RAM CosmosEx SC1435) (1040STFM UltraSatan SM124) (1040STE 4MB ST RAM 8MB TT RAM CosmosEx NetUSBee SM144 SC1224) 260ST, 520 ST+, (MEGA ST SM125) (65XE Rapidus U1MB VBXE SIDE2 SIO2PC) (Jaguar JagCD SkunkBoard GameCart) (Lynx II AgaCart GameCart) 2xPortfolio Hades

14

Na dzień 1 września 2026 atariki.krap.pl nadal pozostaje niedostępne.

Nie chcę tutaj nikogo poganiać ani po raz kolejny nerwowo przypominać, że atariki nadal leży. Rozumiem, że ludzie mają pracę, życie, swoje problemy i czasami po prostu nie ma kiedy zająć się rozwiązaniem problemu.

Ale przy okazji tej awarii naprawdę proponowałbym adminom przemyśleć jedną rzecz trochę bardziej systemowo.

Atariki to nie jest prywatna stronka jednej osoby, tylko duży projekt, w który przez lata masę czasu i pracy włożyło bardzo dużo ludzi. Jest tam ogrom wiedzy, materiałów, grafik, opisów, dokumentacji itd. I trochę niepokojące jest to, że dostęp do całej tej infrastruktury, backupów czy możliwości jej ponownego uruchomienia wygląda na uzależniony praktycznie od jednej osoby.

Czyli klasyczne: bus factor = 1

I obecna sytuacja bardzo dobrze pokazuje, dlaczego to jest ryzykowne. Jedna osoba jest zajęta, niedostępna albo zwyczajnie nie ma czasu i cały serwis przez tygodnie przestaje istnieć.

Może warto byłoby pomyśleć o jakiejś strategii awaryjnej. Na przykład sukcesywnie wystawiany backup bazy + plików, z którego każdy zainteresowany mógłby sobie postawić lokalną kopię read-only. Albo dogadać się z adminem Pigwy i okresowo wrzucać tam kompletny backup. Nie chodzi nawet o automatyczny failover, rozwiązania HA, klastry i budowanie NASA Mission Control ;) Wystarczyłoby, żeby w razie problemów istniała realna możliwość odtworzenia serwisu przez kogoś więcej niż jedną osobę.

Piszę to bez pretensji do kogokolwiek. Po prostu szkoda projektu.

Bo z punktu widzenia osoby, która miałaby dziś poświęcić kolejne kilka wieczorów na opracowanie i dodanie nowych materiałów, świadomość, że całość może potem zniknąć na kilka tygodni dlatego, że akurat jedna konkretna osoba nie ma czasu się tym zająć, nie działa specjalnie motywująco.

Atariki jest chyba już na tyle dużym i wartościowym kawałkiem historii polskiego Atari, że warto zadbać nie tylko o jego działanie "teraz", ale również o to, żeby przetrwało niezależnie od dostępności pojedynczych osób.

15

Cześć,

Oczywiście że bez pretensji, bo wszyscy rozumiemy, że to nie jest działalność komercyjna.
Trochę jednak szkoda że się zrobiła taka obsuwa. Atariki to jest od dłuższego czasu poważna marka i trzeba by to naprawić żeby chociażby słabych żartów z tego nie było...

P.S. A jak w ogóle wyglądają obecne statystyki zasobów serwera Atariki? Objętość bazy, itp?

tOri

Różne różności dla Atari i nie tylko - przydatne, bądź nie ale i tak warto zajrzeć...
https://reversing.pl Atari - Power without price and necessary elements with some sh*t onboard
http://atari.myftp.org - backup address

16 Ostatnio edytowany przez drac030 (Wczoraj 12:41:15)

tOri napisał/a:

Trochę jednak szkoda że się zrobiła taka obsuwa.

Z tego, co mi wiadomo, jest to wina Niemców, którzy wyciągnęli wtyczkę ze sprzętu, na którym stało Atariki i parę innych serwisów, wyrzucili go na śmietnik i zastąpili innym, z którym jednak 15-letni system nie był w stanie się dogadać. System już jest nowy, ale Atariki trzeba przedtem zmigrować, a to długa droga, bo jest, cytuję, "tylko 47 major rewizji różnicy".

I przecież nie jest tak, że wszyscy wszystko zawsze robimy błyskawicznie i na zawołanie, prawda? Projekty ciągną się latami i dekadami leżą w szufladach. Atariki sprawnie działało ze 20 lat, a jest teraz parę tygodni przerwy technicznej i nagle wielkie larum grają.

KMK
? HEX$(6670358)

17

Wiesz co... to naprawdę nie jest żadne "wielkie larum".

Gdyby od początku pojawiła się po prostu krótka, konkretna informacja: co się stało, że sprzęt został wymieniony, stary system nie wstał na nowym i że migracja Atariki wymaga większej roboty, to chyba nikt nie miałby z tym większego problemu.

Nie chodzi mi o to, żeby ktokolwiek robił coś "błyskawicznie i na zawołanie". Chodzi wyłącznie o komunikację.

Wystarczyło to napisać otwarcie na samym początku, zamiast zostawiać ludzi przez kilka tygodni bez żadnej informacji i wyjaśniać sytuację dopiero wtedy, kiedy zaczyna się robić zamieszanie.

Tylko tyle i aż tyle.

18

seban napisał/a:

Wystarczyło to napisać otwarcie na samym początku, zamiast zostawiać ludzi przez kilka tygodni bez żadnej informacji i wyjaśniać sytuację dopiero wtedy, kiedy zaczyna się robić zamieszanie.

Może i wystarczyło... tylko że, jak napisałem, nie wszyscy, jak tu siedzimy, robimy zawsze wszystko profesjonalnie i na czas, bo to nie korporacja z czelendżowaniem na ASAP-ie, tylko takie hobby w czasie wolnym od pracy, rodziny, życia towarzyskiego albo wypoczynku.

A jeśli ktoś odczuwa - jak w tym wypadku - brak informacji, to przecież zawsze można zapytać, jak nie samego krapa, to np. dely'ego, zamiast rozpętywać zamieszki.

KMK
? HEX$(6670358)

19

Draco, ale serio - pokaż mi proszę, w którym miejscu ja tutaj "rozpętywałem zamieszki"?

W pierwszym poście napisałem, że wielka szkoda, że Atariki nie działa, zapytałem o możliwość robienia regularnych backupów i poprosiłem, żeby przemyśleć takie rozwiązanie. W kolejnym wręcz zacząłem od zaznaczenia, że nikogo nie chcę poganiać i doskonale rozumiem, że ludzie mają pracę, rodzinę, swoje życie i czasami zwyczajnie nie mają czasu czymś się zająć.

Naprawdę jestem chyba ostatnią osobą, która mogłaby mieć do kogokolwiek pretensje o to, że jakiś hobbystyczny projekt trwa za długo. Sam mam projekty, które robię miesiącami albo latami i doskonale wiem, jak to wygląda.

Dlatego cały czas trochę nie rozumiem, skąd odczytanie moich postów jako poganiania, roszczeniowości czy teraz wręcz "rozpętywania zamieszek".

Moja uwaga dotyczyła przede wszystkim czegoś zupełnie innego: tego, że tak duży społecznościowy projekt ma najwyraźniej bus factor = 1.

I właśnie argument, że wszyscy mamy pracę, rodziny, inne zajęcia i że to tylko hobby, jest moim zdaniem najlepszym argumentem ZA tym, żeby nie wszystko wisiało na głowie jednej osoby. Bo ta osoba ma dokładnie takie samo prawo nie mieć przez kilka tygodni czasu, być na urlopie, zachorować albo zwyczajnie mieć ważniejsze rzeczy do zrobienia.

Nie proponowałem przecież dyżurów 24/7, SLA ani korporacyjnego "czelendżowania na ASAP-ie" ;) Proponowałem zwykły, okresowy backup, który pozwoliłby w razie podobnej sytuacji uruchomić kopię read-only albo po prostu zabezpieczyć dorobek wielu osób.

Co do pytania krapa albo dely'ego - przecież dely sam udzielał się w tym temacie i z tego, co pamiętam, była już informacja, że krap jest na urlopie. Nie widziałem więc powodu, żeby prowadzić jakieś prywatne śledztwo. To jest publiczny wątek o niedziałającym Atariki, więc tutaj grzecznie zapytałem o Atariki i tutaj zaproponowałem rozwiązanie na przyszłość.

Znamy się zresztą od lat. Sam napisałeś masę rzeczy do Atariki, więc tym bardziej powinieneś chyba wiedzieć, że moim celem nie jest poganianie kogokolwiek ani domaganie się, żeby ktoś w wolnym czasie pracował "na moje żądanie".

To była i nadal jest wyłącznie dyskusja o tym, czy da się zabezpieczyć wspólny projekt przed podobną sytuacją w przyszłości.

Naprawdę nie mam tu do nikogo pretensji, nikogo nie atakuję i nikogo nie ponaglam. Chciałem tylko zwrócić uwagę na problem, który obecna sytuacja moim zdaniem dość dobrze uwidoczniła, i zaproponować rozwiązanie na przyszłość.

Nie ma sensu robić z tego konfliktu.

20 Ostatnio edytowany przez tOri (Wczoraj 19:38:54)

Hej,

Poczekamy bez spiny, bo nie robimy zadymy :) Tutaj jest jeszcze lajtowo - po prostu nie działa i da się jakoś z tym żyć. Na Atari-Forum.com to dopiero jest dramat...Logowanie albo i nie w kratkę, albo przez TORa, albo tylko z telefonu, albo w ogóle. Tak więc tutaj jest przynajmniej jasna sytuacja.

tOri

Różne różności dla Atari i nie tylko - przydatne, bądź nie ale i tak warto zajrzeć...
https://reversing.pl Atari - Power without price and necessary elements with some sh*t onboard
http://atari.myftp.org - backup address

21

seban napisał/a:

Draco, ale serio - pokaż mi proszę, w którym miejscu ja tutaj "rozpętywałem zamieszki"?

W pierwszym poście napisałem, że wielka szkoda, że Atariki nie działa, zapytałem o możliwość robienia regularnych backupów i poprosiłem, żeby przemyśleć takie rozwiązanie. W kolejnym wręcz zacząłem od zaznaczenia, że nikogo nie chcę poganiać i doskonale rozumiem, że ludzie mają pracę, rodzinę, swoje życie i czasami zwyczajnie nie mają czasu czymś się zająć.

No, właśnie tutaj, cytuję: "Na dzień 1 września 2026 atariki.krap.pl nadal pozostaje niedostępne" - słuchaj: wiemy. Wszyscy to wiedzą i krap też wie i nie jest tak, że ma to gdzieś. Po prostu przywrócenie serwisów (nie tylko Atariki) wymaga czasu, a że nie ma do tego pełnoetatowego pracownika (tylko hobbystyczny), więc to trwa.

KMK
? HEX$(6670358)