26

(9 odpowiedzi, napisanych Miejsca w sieci)

@Azbest: jak masz miejsce to zgrywaj co się da, internet już nie jest i nie będzie taki jak dawniej. Z tym że cały Myrient to chyba ~390TB danych, to jest naprawdę jakaś niewyobrażalna dla mnie ilość danych.

27

(4 odpowiedzi, napisanych Sprawy atari.area)

Hej!

Teraz działa bez problemu! Dzięki! :D

  • test #1

  • test #2

  • test #3

28

(4 odpowiedzi, napisanych Sprawy atari.area)

Hej!

Już jakiś czas temu o tym pisałem, ale chciałem się przypomnieć że nadal nie działa:

[list] ... [/list]

albo ja nie umiem jednak z tego korzystać?

Dziś tylko post uporządkowujący wcześniej wspominany i "zgrany" cart. Pierwszy dump i fotki wykonał oczywiście uicr0bee. Ale dzięki temu że cart trafił potem w moje ręce mogłem go trochę doprowadzić do porządku, bo biedaczek wyglądał początkowo tak:

https://pigwa.code32.org/uicr0bee/carts/um_super_cartridge_8k/photos/um_super_cart.jpg

w środku płytka drukowana (PCB) prezentowała się tak (góra):
https://pigwa.code32.org/uicr0bee/carts/um_super_cartridge_8k/photos/um_super_cart_pcb_top.jpg

i dół płytki drukowanej:
https://pigwa.code32.org/uicr0bee/carts/um_super_cartridge_8k/photos/um_super_cart_pcb_bot.jpg

soft zawarty w carcie to oczywiście "Unerring Master Super Cart" w wersji z EPROM-em o wielkości 8kB, po starcie cart przedstawia się następująco:
https://pigwa.code32.org/uicr0bee/carts/um_super_cartridge_8k/scr/um_super_cart_8k.png

Jest to wersja carta z manualnym przełącznikiem ON/OFF. Aby wystartować cartridge należy ustawić przełącznik w pozycji "ON", po czy włączyć komputer, gdy pojawi się napis "CARTRIDGE OFF", przełączamy przełącznik w pozycję "OFF", który to fakt software wykrywa i uruchamia się dalej.

Cart zawiera soft dla systemów AST/ATT oraz UM. Z tym że soft dla AST jest oznaczony jako ATT (nie wiem skąd takie podejście autorów carta - firmy UM). A turbo ATT ma tutaj oznaczenie ATTN. Tak więc pozycje E,F,G,H oraz K, to tak naprawdę oprogramowanie dla AST. Czyli mamy dostępne:

E - loader AST
F - kopier AST
G - loader BUT dla AST
H - loader BOT dla AST
K - SCHANGER  dla AST (prekursor programu UNICHANGER dostępnego potem w AST MUTLI-CAR).

Wykonałem drugi zrzut aby porównać to z tym co co udostępnił wcześniej uicr0bee, aby porównać zrzut wykonany Simple Cart Dumper-em. Z moim zrzutem wykonanym Uno Cart Dumperem (rozwiązanie sprzętowe oparte o Arduino UNO R3), tak więc nie było potrzeby wylutowywania pamięci EPROM z płytki.

Dla porządku link do pliku zawierającego zawartość EPROM-a tutaj: Unerring Master Super Cartridge [8k].

um_super_cart_8k.bin: 9020e69e4497178d6ce7292a906205d779ad65b3f9788327e67b959585d5d9c0  | SHA256
um_super_cart_8k.bin: fb547cb707fa94b50e279b3b7284f5ca                                  | MD5

Cartridge to standardowy cart o rozmiarze 8kB, mapujący się w obszar $A000-$BFFF. Teoretycznie soft wspiera odłączenie go za pomocą software (zapis do $D5xx). Jednak ta wersja sprzętu nie posiada elektroniki reagującej na ten zapis, z odłączenie należy wykonać ręcznie (za pomocą przełącznika). Jednak gdy pod emulatorem wybierze się typ cartridge "Phoenix 8K", procedura startowa carta odłączy go automatycznie.

Nie wiem czy ten cart jest jakimś klonem wykonanym przez kogoś innego czy też jedną z pierwszych konstrukcji wykonanych przez firmę "Unerring Master". Przybył do mnie bez naklejki a środek wygląda dość nazwijmy to "pioniersko", więc nie mam pewności co do pochodzenia.

Dla przypomnienia dwa linki, jeden to link do postu w którym to uicr0bee się rozprawił z tym cartem: Co to za cart?, a drugi link to link do późniejszego carta który był sprzedawany już na pewno przez Unerring Master: Unerring Master Super Cartridge (16k). Ta konstrukcja wyglądała już o wiele bardziej profesjonalnie, można zatem wysnuć wniosek że ten cart to albo bardzo wczesny prototyp i pierwsza seria, albo po prostu klon wykonany na płytce dostosowanej trochę na siłę do pamięci EPROM o rozmiarze 8K.

To chyba na tyle jeżeli chodzi o ten cart, dostał on nową obudowę, początkowo chciałem go przerobić na wersję bez przełącznika, ale uznałem że nie będę aż tak ingerował w konstrukcję nie mając pewności czy to klon czy ten oryginał z epoki poprzedzającej następne generacje cartów z UM. Zatem przełącznik został, a elektronika bez modyfikacji.

Dzień dobry-wieczór wszystkim!

Dziś pora na kolejny cart z kolekcji uicr0bee, tym razem trafił się taki dziwny nieborak, mocno poturbowany z zewnątrz:
https://pigwa.code32.org/uicr0bee/carts/Blizzard_32k_Lotus_IV/photos/blz32k_hit_clone_lotus_iv_cart.jpg

... jednak w środku zachował się w całkiem niezłym stanie, poniżej górna warstwa PCB:
https://pigwa.code32.org/uicr0bee/carts/Blizzard_32k_Lotus_IV/photos/blz32k_hit_clone_lotus_iv_pcb_top.jpg

... i do kompletu dolna:
https://pigwa.code32.org/uicr0bee/carts/Blizzard_32k_Lotus_IV/photos/blz32k_hit_clone_lotus_iv_pcb_bot.jpg


A jaka jest zawartość tego carta? Okazuje się, że jeżeli chodzi o software jest to klon/remix carta "Blizzard HIT", prezentowanego już w tym wątku na forum. Tym razem jednak mamy do czynienia z wersją wykonaną przez kogoś podpisującego się "ST Electronic" z Tych, cart po odpaleniu przedstawia się tak:
https://pigwa.code32.org/uicr0bee/carts/Blizzard_32k_Lotus_IV/scr/blz32k_hit_clone_lotus_iv.png
^^^ "ST Electronic" nazwał sobie ten cart "LOTUS IV" ;-) i zawiera on tak jak "Blizzard HIT" oprogramowanie umożliwiające współpracę z systemem Turbo Blizzard.

Niejeden cart dla Blizzarda i niejedna wersja interfejsu Blizzard pojawiała się w tym wątku. Jeżeli wierzyć winiecie programu "ST Elektronic" znajdowało się Tychach (mamy nawet telefon do firmy). Niby typowy bankowany cartridge o rozmiarze 32kB, ale rozwiązanie sprzętowe nie jest klonem 1:1 tego co można było spotkać w wersjach "HIT", tutaj autor rozwiązania zrobił to w nieco inny sposób. Nie ma typowego przerzutnika RS złożonego z dwóch bramek NAND - bramki zostały użyte nieco inaczej. A pisze o tym tylko dlatego że spodziewałem się kopii 1:1 zarówno zawartości EPROM jak i sprzętu, a tu jednak spotkała mnie niespodzianka, zaprezentuję może zatem schemat tego carta:

https://pigwa.code32.org/uicr0bee/carts/Blizzard_32k_Lotus_IV/sch/blz32k_HIT_clone_lotus_IV.png
Do pobrania również wersja wektorowa schematu: Blizzard Hit Clone - Lotus IV (PDF).

Kart jest podzielony na 4 banki pamięci widoczne w oknie $A000-$BFFF. Każde odwołanie do komórek z zakresu $D500...$D5FF, powoduje przełączenie na następny bank pamięci widoczny w oknie $A000-$BFFF. Piąte odwołanie powoduje odłączenie cartridge. Ponowne uruchomienia carta wymaga wyłączenia i włączenia zasilania, twórca nie umieścił przycisku "RESET", na obudowie cartridge.

Z ciekawostek możemy zauważyć że pamięć EPROM wyprodukowana przez Intel nie ma typowego oznaczenia 27C256, a widnieje na niej identyfikator: "B57604", co jeżeli wierzyć informacjom zawartym w internecie jest nr katalogowym OEM dla BOSCH/SIEMENS. Wygląda więc na to że BOSCH/SIEMENS zamawiał te kostki u Intela, a ten znakował je numerem identyfikacyjnym narzuconym przez zamawiającego.

Drugą ciekawostka jest taka że w przypadku tej wersji elektroniki konstruktor nie kopiował ślepo rozwiązań z cartów "Turbo HIT", a poszedł własną drogą i zamiast przerzutnika RS złożonego z dwóch bramek NAND w całości bazował na zachowaniu się licznika 7490. Bramki NAND układu 7400 zostały wykorzystane w różnych celach. Bramki U3A, U3C, U3D zostały wykorzystane jako inwertery (negatory), natomiast bramka U3B została wykorzystana do zablokowania sygnału zegarowego dla licznika 7490 w chwili gdy ten doliczy do wartości "4", wtedy dalsze zliczanie przez licznik zostaje zablokowane i cart wyłącza się, do momentu ponownej sekwencji wyłącz/włącz komputera. Zasada działania taka sama jak w przypadku cartów Blizzard HIT, a jednak realizacja sprzętowa nieco inna. Zawsze to miło popatrzeć że ktoś wykazał się własną inwencją i wprowadził zmiany do projektu, zawsze to coś nowego do analizy :)

Zawartość pamięci EPROM do pobrania tutaj: Blizzard 32K Lotus IV i do kompletu jeszcze SHA256 zawartości EPROM:

78dc6e76bc67ddc4e570fe31aa520e04f82c315020ec81f94bb278cd09d3f8a9  blk32k_hit_clone_lotus_IV.bin

Obraz carta można uruchomić pod emulatorami (zarówno Atari800 jak i Altirra) wybierając typ carta: "Blizzard 32K". Wsparcie dla tego typu carta do emulatora Atari800 dopisał Krótki, za co mu serdecznie dziękuję!

EDIT#1: Przypomniało mi się że tym wątku była prezentowana jeszcze jedna wersja cartridge Atari Blizzard HIT, jednak ta wersja wydawała się repliką z obecnych czasów. A jeżeli chodzi o ten cartridge to chyba tyle co miałem do powiedzenia na jego temat. Mam nadzieję że niebawem pojawią się następne moje posty/opisy ;-)

EDIT#2: Przypomniało mi się że podobną konstrukcją (wygląd PCB), był cart Marka Góreckiego (EGR General Programming/Górecki Production) "Turbo Toolbox II". Nie wiem który cart był nowszy, ten od EGR może być nieco późniejszą konstrukcją. Ale nie jestem tego pewien, ale zakładam że EGR zoptymalizował sobie konstrukcję carta do jednego scalaka (użył sowieckiego klona 74175, w sprytnej konfiguracji która tworzy rej. przesuwający/licznik), stąd moje założenie że to późniejsza "zoptymalizowana" konstrukcja. Ale mogło być też tak że cart od ST Electronic był przeprojektowanym klonem bazującym albo na Turbo Toolbox II albo na Turbo HIT, mogło być tak że 7400 i 7490 były łatwiej dostępne niż 74175 czy też ich sowieckie klony... no ale to tylko moje dywagacje, jak było naprawdę nie wiem.

Ja dość długo używałem szpul i kaset jako pamięci masowej - stacje dysków przez długi czas pozostawały poza moim zasięgiem. Sytuację uratowało dopiero "Turbo" do magnetofonu, które znacząco ułatwiło i przyspieszyło pracę oraz zabawę z komputerem. Moją pierwszą stacją dysków był TOMS720 - co ciekawe, w tamtym czasie była to jedna z najtańszych opcji. Modele takie jak LDW2000 czy CA2001 były wyraźnie droższe.

Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Dzięki temu, że taśma przez długi czas była moim jedynym nośnikiem danych dla Atari, miałem okazję dobrze poznać tajniki zapisu i odczytu, a także różne metody ich przyspieszania i modyfikowania - zarówno na poziomie procedur, jak i samej struktury nagrania. Ten sentyment pozostał do dziś, dlatego wciąż do tego wracam, próbując zachować resztki tej "taśmowej" historii świata Atari.

Wracając do sedna - gdy zaczynałem swoją przygodę z tym komputerem, dość szybko zauważyłem, że coś jest nie tak z odczytem. Byłem jednak wtedy zbyt niedoświadczony, żeby zrozumieć, gdzie leży problem i jak się za niego zabrać. Ostatecznie pogodziłem się z tym i z czasem przestałem zwracać na to uwagę - zwłaszcza gdy pojawiło się u mnie Turbo 2000, które praktycznie rozwiązało problem z mojej perspektywy.

Patrząc z mojej perspektywy, to problem nie wydaje się być jest wydumany. I nie chodzi tylko o "BOOT ERROR", ten błąd dotyczy każdej operacji odczytu z magnetofonu w standardzie (czy to gra ładowana za pomocą "!", czy też program ładowany w BASIC przez CLOAD).

Mi się zdarzało często na niego trafiać. Mimo że miałem nagrania dobrej jakości (magnetofon szpulowy, przesuw 9,5cm/s albo 19cm/s). A przy długich programach potrafiło mi się losowo wczytywanie wywalić, ba... nawet było słychać że "baud rate" jest źle ustawiony przez procedurę odczytu, to był bardzo charakterystyczny dźwięk/odgłos w wypadku wystąpienia tego głędu. W dodatku błąd występował w różnych miejscach nagrania, a więc to nie było tak że to nagranie było uszkodzone.

Ja naprawdę sporo czasu używałem taśm. U mnie remedium na ten "problem" było używanie np. Turbo 2600 (szpulowiec dawał radę ~1300bps z interfejsem który posiadałem, bo nie miałem rozwiązania od firmy SZOK ze Świebodzina) lub Iron Turbo które to zmieniały strukturę nagrania na taśmie. Potem miałem XC12 i problem występował oczywiście również. Borykałem się się z tym problemem do czasu zamontowania KSO Turbo 2000. Nie wiem jak u innych, może mieli więcej szczęścia. Ja miałem ewidentnego pecha jeżeli chodzi o trafianie na ten "problem".

Super! Naprawdę fajnie słyszeć że chciało wam się użyć tych kaset! :D

A co do chodzenia na palcach... czego ja nie robiłem jako młody człowiek aby klątwa magnetofonu mnie nie dopadła... a potem po tylu latach człowiek dowiaduje się że:

10 minut wczytywania a tu nagle BOOT ERROR? Teraz wiadomo czemu ;-)

Hej! No to świetne wieści! :) cieszę się że po tylu latach udało Ci się to wczytać! :)

W przypadku tych pozycji które z racji wieku sprawiają kłopoty z wczytywaniem, to oczywiście można nagrać duplikaty z dump-ów które zrobiłem i udostępniłem.

Naprawdę się cieszę że te kasety mają kolejne życie! :)

Panowie mam prośbę/pytanie:

Czy ktoś z was dysponuje kaseta lub dumpem kasety nagranej w systemie AST w której są pozycje przy których widnieje opis że konieczne jest użycie loadera "BUT", lub "BOT". Przyznam że bardziej mi zależy na programach które wymagały do wczytania użycia loadera "BUT". Chciałem sprawdzić strukturę nagrań (kod samego loadera sobie obejrzałem). Wiem że Baktra ma w swoim repozytorium loader binarny który był nagrany jako pierwszy blok programu do którego ładowania był potrzeby loader BUT (ten kod sobie też obejrzałem).

Po co mi takie kasety/nagrania? Po prostu próbuję zrozumieć czemu AST miało tyle różnych loaderów, tzn. próbuje odtworzyć sobie logikę rozumowania autora sytemu. Nie wszystko składa mi się w całość dlatego proszę was o pomoc, może jakimś cudem ktoś ma jakieś kasety AST albo ich obrazy na których znajdę to czego szukam :)

takron27 napisał/a:

ee serio to chyba nie.. głowica jest zapisująco-odczytująca. nagrasz coś, przewiniesz, dasz odczyt - masz idealnie ustawioną głowicę, zakładając że nie kręciłeś skosu pomiędzy zapisem a odczytem. ;-)
między różnymi magnetofonami to ma sens; na tym samym możesz jedyni sprawdzić, czy coś się nagrywa.

Ha! Wiedziałem że nie zdążę tego poprawić zanim ktoś na to zwróci uwagę! :) Oczywiście jest 100% racji w tym co piszesz... powinienem był dodać że do zapisu tonu pilotującego używamy magnetofonu "wzorcowego", a potem regulujemy głowicę w drugim magnetofonie, który chcemy dostroić do taśmy testowej nagranej na innym egzemplarzu (tym "wzorcowym" egzemplarzu :)

Jako że post pisałem dość szybko, to wydawało mi się to oczywiste, dopiero potem dotarło do mnie że wcale to nie musi być oczywiste dla wszystkich. Dzięki za zwrócenie uwagi, będę się starał precyzyjniej w przyszłości wyrażać i nie zakładać że wszyscy się domyślą o co mi chodziło ;)

Jeżeli chodzi o C4, to w przypadku wszystkich Turbo 2000F które miałem w swoich rękach ten kondensator był usunięty. Tak samo w części magnetofonów z Dolnośląskim/Wrocławskim T2000.

Z kronikarskiego obowiązku wklejam tutaj również aby wszystkie carty które miałem w rękach pozostawiły ślad w tym wątku. Dziś będzie krótkie info o cartridge z oprogramowaniem dla tzw. "dolnośląskiego/wrocławskiego" Turbo 2000, cała historia skąd i dlaczego cartridge wpadł w moje ręce została opisana w poście/nowince na "Atari Online": Brodaty cartridge. Zainteresowanych tą krótką historią zapraszam na bratni portal, a tutaj szybko przechodzimy do konkretów.

Mowa o takim cartridge:
https://pigwa.code32.org/infocell/t2000_cart/photos/infocell_t2000_cart.jpg

w środku cart prezentuje się tak (górna strona PCB):
https://pigwa.code32.org/infocell/t2000_cart/photos/infocell_t2000_pcb_top.jpg

... i dolna strona PCB:
https://pigwa.code32.org/infocell/t2000_cart/photos/infocell_t2000_pcb_bot.jpg

Jeżeli chodzi o schemat carta, to jest to typowy cart który odpowiada konstrukcji 16KB cartridge mapowanego w obszar: $8000-$BFFF, który można programowo odłączyć poprzez dowolne odwołanie do którejkolwiek komórki z zakresu $D500-$D5FF. Istotna jest aktywność sygnału ~CCTL, który powoduje przełączenie przerzutnika RS skonstruowanego z bramek NAND. Przerzutnik ten steruje stanem linii RD4, RD5 które mówią układowi MMU o konieczności zmiany sposobu mapowania pamięci w obszarach $8000-$9FFF (RD4) i $A000-$BFFF (RD5). Cart po włączeniu ustawia przerzutnik tak aby cartridge był aktywny, a MMU mapował pamięć EPROM w obszar $8000-$BFFF. Potem software zawarty w carcie po wykonaniu odpowiednich operacji (np. skopiowaniu swojej zawartości do pamięci RAM) może wyłączyć cartridge poprzez zapis dowolnej wartości np. pod adres $D500.

W tamtych czasach takie konstrukcje cartridge zaczęły być popularne w różnych regionach kraju. większość cartów dla systemu Blizzard działała w dokładnie taki sam sposób, dlatego też aby uruchomić sobie obraz tego carta pod emulatorem należy wybrać typ carta "Blizzard 16K" i można zacząć zabawę. Do stworzenia nagrań w formacie "dolnośląskiego Turbo 2000", można wykorzystać np. Turgen.

Cart po uruchomieniu prezentuje się następująco:
https://pigwa.code32.org/infocell/t2000_cart/scr/cart_main.png

A więc oprogramowanie zawarte na carcie to:

1) Loader dla Auto-Turbo
2) TOS 2000
3) Kopier Speed 7.5
4) Ustawienie głowicy - zapis
5) Ustawienie głowicy - odczyt

ad 1) To uniwersalny loader dla tego systemu, przełącza interfejs w magnetofonie w tryb turbo i próbuje wczytać program zapisany w formacie Turbo.

ad 2) Turbo Operating System - program instaluje w systemie handler obsługujący zapis i odczyt w turbo, z wybranym identyfikatorem (T, D, C) co umożliwia współpracę wielu programów opracowanych dla DOS z magnetofonem turbo, handler współpracuje również BASIC-iem.
https://pigwa.code32.org/infocell/t2000_cart/scr/turbo_tos.png

ad 3) To dość rozbudowany program kopiujący, mnożna powiedzieć że jest co całkiem poważny kombajn obsługujący zarówno Turbo 2000/3000 jak i turbo oparte na standardowej modulacji FSK. W przypadku zapisu w turbo z użyciem FSK program umożliwia wybór prędkości nawet to 1400bps. Jeżeli masz interface który to obsłuży i dobrej klasy magnetofon... dobra zabawa gwarantowana.
https://pigwa.code32.org/infocell/t2000_cart/scr/speed_75.png

ad 4) program zapisuje na taśmie ton testowy który potem należy wykorzystać przy regulacji głowicy za pomocą opcji 5. (EDIT: zapis tonu testowego należy wykonać na magnetofonie wzorcowym, do którego chcemy dostroić potem głowicę innego magnetofonu).

ad 5) program odczytuje sygnał z taśmy a następnie rysuje wykres na którym widać częstotliwość odczytywanego sygnału, w przypadku źle ustawionej głowicy nie będzie widać wyższych częstotliwości koniecznych do poprawnej pracy systemu turbo.

I teraz przechodzimy do meritum sprawy, czyli do zawartości pamięci EPROM tegoż cartridge, do pobrania archiwum: Infocell Turbo 2000 Cartrige.

Archiwum zawiera zarówno "surowy" dump pamięci EPROM (plik .bin) jak też przygotowaną przeze mnie wersję .XEX którą można uruchomić praktycznie z dowolnego urządzenia I/O podpiętego do Atari.

I to chyba tyle co miałem do powiedzenia w tej kwestii. Osoby pragnące dowiedzieć się więcej o firmie Infocell (a.k.a Brodaty Software) mogą udać się na portal "Atari Online" i tam poszukać informacji.

Idąc za ciosem i nadrabiając kolejne zaległości, dzięki uprzejmości Kacpra w moje ręce trafił magnetofon XC12 z systemem AST, jak sądzę jest to wersja dość wczesna interfejsu, ponieważ nie jest jeszcze zalana distalem, ani nie zapaćkana farbą. A więc była okazja aby zweryfikować poprawność schematu który kiedyś udało mi się narysować na podstawie magnetofonu z AST wypożyczonego od PET-a/Bit Busters.

Płytka interfejsu w magnetofonie Kacpra wyglądała tak:

góra:
https://pigwa.code32.org/kacper/ast_interface_xc12/ast_pcb_top.jpg

spód:
https://pigwa.code32.org/kacper/ast_interface_xc12/ast_pcb_bot.jpg

Jak widać nie starto nawet oznaczeń z układów scalonych, co umożliwiło potwierdzenie wcześniejszych ustaleń i spokojne ponowne rozrysowanie schematu interfejsu. Dzięki temu egzemplarzowi miałem motywację aby dokładnie się wszystkiemu przyjrzeć i narysować wszystko jeszcze raz, co pozwoliło odkryć parę potknięć które zrobiłem przy wcześniejszym podejściu. Zatem teraz mogę na spokojnie przedstawić wersję poprawioną schematu:

https://pigwa.code32.org/kacper/ast_interface_xc12/ast_interface.png

wersja wektorowa (PDF) do pobrania tutaj: AST Interface (XC12).

Wersja PCB magnetofonu XC12 w którym to turbo było zamontowane to 4401-5. Na płytce magnetofonu dokonano następujących przeróbek:

1) rezystor R20 "zbocznikowano" zworą na spodzie PCB:
https://pigwa.code32.org/kacper/ast_interface_xc12/ast_R20_bridge.jpg

2) do rezystora R6 dołączono na spodzie PCB równolegle rezystor 4.7 KΩ:
https://pigwa.code32.org/kacper/ast_interface_xc12/ast_R6_mod.jpg

3) ścieżkę łączącą PIN 9 przełącznika odczyt/zapis odcięto od bazy tranzystora Q7, a sam pin 9 podłączono do płytki interfejsu turbo w miejscu oznaczonym na schemacie:
https://pigwa.code32.org/kacper/ast_interface_xc12/ast_RW_switch_mod.jpg

4) ostania sprawa o której zapomniałem: do sprawdzenia (TBD): C4 -> bez zmian? usunięto? zmodyfikowano?

EDIT: C4 pozostawiono bez zmian, na PCB jest w stanie fabrycznym:

https://pigwa.code32.org/kacper/ast_interface_xc12/xc12_pcb_c4.jpg

Wspominam o tym ponieważ w większości systemów turbo ten kondensator usuwano. W tym wypadku pozostawiono go bez zmian, czyli fabryczna wartość 4.7nF została zachowana.

39

(16 odpowiedzi, napisanych Różne)

O! Notuję termin, spróbuję nie zapomnieć ;-)

Hej!

E-mail dotarł! Dzięki WIELKIE! Za udział w akcji wsparcia! Paczka dziś jeszcze wyląduje w paczkomacie! Dzięki Twojemu zaangażowaniu akcja "Grubcio" została zakończona sukcesem! To były ostatnie kasety GRUBCIO w mojej "kolekcji". Cieszę się że znalazły nowy dom! :)

Świetnie! Dzięki! :D

Hej!

Czy ja dobrze rozumiem że chcesz dać 169,69zł za te 5 kaset co wyżej? Jeżeli tak to ponieważ licytowałeś za pierwszym razem i wpłaciłeś całkiem sporą kwotę to ja ostatnie 4 kasety dorzucę do tej paczki. Będzie OK? Dorzucę zestawy: 9, 68, 70, 91 (bo to ostanie które mi zostały). Jeżeli Ci to odpowiada to już pakuję paczkę! Oczywiście przy tej kwocie pokrywam koszty wysyłki.

Oto co dorzucę dodatkowo, oczywiście pudełko na kasety również. Czyli w sumie dostaniesz 9 kaset. Podeślij tylko nr namiary na paczkomat do którego wysłać.

kasety z przodu:
https://pigwa.code32.org/charity/grubcio/paczka_5/grubcio_kasety_przod.jpg

kasety z tyłu:
https://pigwa.code32.org/charity/grubcio/paczka_5/grubcio_kasety_tyl.jpg

kasety w pudełku:
https://pigwa.code32.org/charity/grubcio/paczka_5/grubcio_pudelko.jpg

Ponieważ nie było chętnych na ten zestaw kaset, zatem postanowiłem że zrobię wpłatę osobiście (wpłata).  I proszę o zamknięcie wątku.


EDIT: Anuluję prośbę o zamknięcie wątku bo Kris3d wyraził jednak zainteresowanie tymi kasetami.

Super! Dzięki za info! No i cieszę się że paczka dotarła w całości i bez problemów! :D

ps) towarzystwo rzeczywiście zacne! :D

To może napiszę kilka słów od siebie, tak jak u mnie to wyglądało:

Zacznę może od nagród, sądzę że nagrody były całkiem konkretne, nie wiem jak dla innych ale te nagrody naprawdę miały wartość i potencjał do zachęcenia do działania.

Miałem naprawdę plan aby usiąść i zacząć kodować i to nie ze względu na nagrody, ale na chęć dobrej zabawy jak za starych dobrych czasów! To dlaczego u mnie nie wyszło? Zacząłem nawet coś tam dłubać, ale w ciągu weekendu "wyskoczyło" trochę innych spraw i po prostu nie zdążyłem dokończyć tego co zacząłem. Podchodziłem do tego na kilka razy, ale jak się okazało to już nie te czasy kiedy mogłem usiąść i na "naście" i kodować sobie w spokoju nie będąc przez nikogo odrywanym od zadania.

Czy w tygodniu byłoby lepiej? Nie mam pojęcia, mogę jedynie gdybać... ale w moim wypadku mogło by być również tak, że w pracy by się coś wydarzyło i z kodowania byłoby również nici. Trudno przewidzieć sytuacje losowe, no ale ja patrzę przez pryzmat swoich doświadczeń, może u reszty wygląda to inaczej.

Prawdę mówiąc to sądziłem że będzie trochę więcej prac. I patrząc rezultat końcowy, to jestem zaskoczony. Jeżeli chodzi o formułę 24h compo, w moim wypadku wyszło na to że nie dysponowałem w tym przedziale czasowym wystarczającym oknem czasowym na kodowanie, a gdybym chciał do compo entry dodać jeszcze np. muzykę to musiałbym mieć już coś wcześniej gotowego przygotowanego na taką okazję. Założyłem więc że moja praca będzie bez dźwięku a i tak poległem :)

Cześć!

Ponieważ tym razem nie było chętnych (co jestem w stanie jak najbardziej zrozumieć). To edytowałem post #1 i ponawiam całą akcję na zmienionych warunkach, szczegóły w pierwszym poście, wyróżniłem zmiany kolorami lub/i pogrubieniem.

A teraz możę parę słów o programach zawartych na kasetach. Tym razem te zestawy zawierają głównie programy napisane w Atari BASIC, i pewnie obecnie nie stanowią żadnej wartości dla ew. biorącego udział w licytacji. Jednak gwoli ścisłości chciałem doprecyzować że część z tych programów była emitowana na antenie Radiokomputera. Na jednym z zestawów znalazły się takie pozycje jak "Podróże po Polsce" czy "Wyścig Matematyczny", czyli wczesna twórczość Iron Soft. Obie pozycje były emitowane na antenie Radiokomputera.

Oczywiście wiem że te programy są bez problemu dostępne obecne w internecie, jednak przyznam że gdy je zgrywałem i archiwizowałem, to przeżyłem pewno rodzaju sentymentalną podróż ;) Ale być może tylko ja tam miałem (mam swoje lata i wspomnienia z dawnych lat robią swoje ;) Dlatego zrozumiem gdy nie będzie ponownie zainteresowania tym zestawem kaset i to jest ostatnia próba zainteresowania was tym zestawem.

W moich zbiorach pozostały jeszcze tylko 4 kasety "ze stajni" GRUBCIO. Po zakończeniu tej aukcji zostaną wystawione tutaj jako niepełna seria #5 (niepełna ponieważ będą to tylko 4 kasety).

pozdrawiam serdecznie
Sebastian

Dzień Dobry wszystkim!

Powoli chyba pora budzić się z zimowego snu i zacząć pchać ten wózek dalej... zacznę od rzeczy które już dłuuugo leżały u mnie i w końcu się udało je dokończyć. Dziś będzie taka ciekawostka a czasów gdy Atari Super Turbo (AST) było rozwijane. Dzięki uprzejmości Kacpra udało się wydobyć z odmętów przeszłości bardzo wczesną wersję "AST Multi Cartridge", elektronika taka jak w późniejszych wersjach carta, jednak zawartość nieco uboższa, cart zawiera pamięć EPROM o rozmiarze tylko 8KB, ale bankowania i zasada działania taka sama jak wersji z 32KB pamięcią EPROM.

Sam cart wewnątrz prezentuje się tak:
https://pigwa.code32.org/kacper/ast_multi_cart/photos/ast_multi_pcb_overview.jpg
^^^ na PCB widać datę i inicjały autora: Sławomir Nienałtowski, (c) 1990

A zestaw programów dostępnych na carcie wygląda następująco:
https://pigwa.code32.org/kacper/ast_multi_cart/scr/ast_multi_cart_8k.png

Zawartość pamięci EPROM (8 kB) do pobrania tutaj: AST Multi-CAR Inicjalizer 8K.

SHA256:

865a0f21a078c4464584ab874d71580755537bce9b6e26221c0874bbe7f5b6ff  ast_multi_cart_8k.bin

Jest to chyba jedna z najwcześniejszych wersji AST Multi CART jaką widziałem. Plik obrazu można odpalić np. pod emu Altrirra, wybierając z listy typ carta: AST 32K (ponieważ plik ma 8KB, należy zaznaczyć opcję "show all cartridge types even if they may not work". Pamiętajcie że cart startuje dopiero gdy wykryje wciśnięty przycisk "SELECT" przy starcie komputera.

Dla porządku dorzucam jeszcze bardziej szczegółowy widok PCB, od góry:
https://pigwa.code32.org/kacper/ast_multi_cart/photos/ast_multi_pcb_top.jpg

a także od dołu:
https://pigwa.code32.org/kacper/ast_multi_cart/photos/ast_multi_pcb_bot.jpg

Cartridge niestety nie posiadał naklejki (zaginęła gdzieś w odmętach przeszłości). Był umieszczony w klasycznej obudowie (Maszczyk/Kradex) z tamtych czasów. Po naklejce został tylko ślad.

Na dzisiaj to tyle, więcej materiałów niebawem.

EDIT: Jeszcze jedna sprawa, nie jest to klasyczny 8KB AST Utility Cartridge (1988 rok), ta wersja mimo tego że zawarte w nim oprogramowanie mieści się w 8kB pamięci EPROM jest zapewne bazą na której powstał potem AST Multi Cartridge z 32kB pamięcią EPROM.

pozdrawiam was serdecznie
Seban

48

(42 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Udało mi się zrobić trochę miejsca na biurku i odpalić ponownie GTIA Digitizer, zgrałem video, wygląda to tak:

https://youtu.be/Ix9_7dCk6qI

dely napisał/a:

Może warto lobbować jeszcze?

Powiem tak, RZóG z nim długo korespondował, zgłaszał mu wszystko co znaleźliśmy. Odnoszę wrażenie że ostanie e-maile (odpowiedzi) były sugerowały że człowiek ma dość zajmowania się tym tematem. Być może go zbytnio zmęczyliśmy, nie wiem. Ale ewidentnie z jego wypowiedzi wynikało to że tego nie będzie poprawiał bo w większości przypadków jest dobrze... a my mu wyciągamy jakąś archaiczną produkcję w której coś tam nie działa ;-)

I tak jak pisałem wcześniej, jak to usłyszalem to przyznam, że przestało mi się chcieć z tym walczyć i szukać innych produkcji w których będą jakieś problemy z PMG, bo po co skoro nie będzie poprawek.

A, i jeszcze jedno... nie działa rozciąganie PMG na cały ekran również: HDMA windowing tricks. Przynajmniej na firmware który mam obecnie. Czy to było potem poprawione? Prawdę mówiąc nie pamiętam.

49

(42 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Kilka zgłoszonych błędów poprawił bez problemu, szybko i sprawnie (np. przesunięcie o cykl koloru w GR.10, i parę innych). Jednak ten z grafiką PMG pozostał nierozwiązany. Za jakiś czas wrzucę może filmik jak wygląda Revenge of Magnus, part 1. Na pewno jest więcej produkcji z którymi będzie podobny problem, bo chodzi o zmianę pozycji obiektów PMG w trakcie rysowania linii.

50

(11 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

U mnie działało bez problemu. Zarówno z TOMS720 jak i SIO2PC. Nie pamiętam czy nie było ograniczenia wielkości pliku ATR lub w przypadku TOMS720 ograniczenia do gęstości DOUBLE (180K). Ale mogę to sprawdzić. Próbujesz czytać w trybie ULTRASPEED/HAPPY czy też zwykła prędkość SIO (19200bps) ?

Używałem zarówno QMEG V3 jak i QMEG 4.04. Nigdy nie miałem problemu. No chyba że plik .xex/.com miał specyficzną budowę i kolidował z QMEG-owym loaderem plików, ale to były niezwykle rzadkie przypadki.